Premier League. Chelsea wygrywa z City po koszmarnym błędzie Nastasicia

W hicie Premier League długo zapowiadało się na remis, ale w doliczonym czasie gry fatalny błąd popełnił Andrea Nastasić, który, próbując podawać do bramkarza, przelobował go, a Fernando Torres dobił piłkę do pustej bramki. Chelsea wygrała 2:1.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS , na Androida i Windows Phone

Hiszpański napastnik miał też duży udział w pierwszy golu dla "The Blues". W 33. minucie na pełnej szybkości minął Gaela Clichy'ego zagrał wzdłuż bramki, a Andre Schurrle nie miał problemów z pokonaniem Joe Harta. Torres miał jeszcze jedną szansę na bramkę, ale jego potężny strzał zatrzymał się na poprzeczce.

Po golu Schurrle Chelsea sprawnie powstrzymywała ataki Manchesteru City. Wydawało się, że pokonać Petra Cecha będzie bardzo trudno. Ale w zespole Pellegriniego są piłkarze, którzy potrafią rozmontować każdą obronę. W drugiej połowie kilka kapitalnych akcji przeprowadził duet David Silva - Samir Nasri. Pod wodzą nowego trenera odżył zwłaszcza Francuz, który rozgrywa bardzo dobry sezon. W 49. minucie dostał podanie od Silvy i idealnie w tempo zagrał do Aguero. Napastnik wyprzedził Gary'ego Cahilla i mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał Cechowi szans. Później jeszcze Nasri świetnie znalazł w polu karnym Silvę, ale jego strzał nogą wybronił Cech.

Wydawało się, że zespoły podzielą się punktami, ale wtedy koszmarny błąd popełnił Nastasić. Zamiast pozwolić wychodzącemu Hartwoi przejąć piłkę, próbował zagrać ją głową. W efekcie przelobował swojego bramkarza, a Fernando Torres zdążył wbić ją do pustej bramki. Mourinho zwariował z radości. Tak efektownie nie cieszył się chyba od czasu zwycięstw nad Barceloną w El Clasico. "The Special One" wbiegł nawet na trybunę, gdzie wyściskał się z kibicami Chelsea. Schodził stamtąd w towarzystwie stewardów.

Po zwycięstwie 2:1 Chelsea awansowała na drugie miejsce w tabeli, do prowadzącego Arsenalu traci tylko dwa punkty. Manchester City zajmuje siódme miejsce.

Więcej o: