Premier League. Seaman: Odejście Fabiańskiego i Szczęsnego zniszczy ich kariery

David Seaman twierdzi, że Kanonierzy nie potrzebują nowego bramkarza. - Klub powinien pomagać polskim bramkarzom, a sprzedanie ich w letnim okienku transferowym może zniszczyć ich kariery - mówi legenda Arsenalu.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na smartfony

Angielskie media wciąż spekulują nad przyszłością polskich bramkarzy. Od kilku tygodni w bramce Kanonierów stoi Łukasz Fabiański, który od rewanżowego meczu z Bayernem w Lidze Mistrzów zastąpił Wojciecha Szczęsnego. Od początku sezonu mówi się jednak, że Arsene Wenger chce kupić światowej klasy bramkarza, któremu ufałby w 100 procentach.

O sytuacji w bramce londyńczyków wypowiedział się były golkiper "The Gunners" David Seaman. Anglik twierdzi, że nie ma sensu kupować nowego bramkarza.

- Jeśli chcesz kupić światowej klasy specjalistę, musisz sprzedać dwóch albo jednego młodego bramkarza, albo skazać ich na rezerwy. To oczywiście bardzo frustrujące - powiedział Seaman. - Myślę, że Arsene musi zdecydować, kto jest numerem jeden. W tym momencie stawia na Fabiańskiego ze względu na dobrą formę. Szczęsny był ostatnio niepewny - dodał.

- Według mnie obaj prezentują dobrą jakość. Jeśli ode mnie by to zależało, zostawiłbym obu. Odejście jednego z nich może zniszczyć mu karierę - twierdzi były bramkarz reprezentacji Anglii.

Arsenal od 2005 roku (triumf w Pucharze Anglii) nie zdobył żadnego trofeum. W ostatnich sezonach stracił też wiele kluczowych graczy. - Kiedy ja grałem w piłkę, coś takiego było nie do pomyślenia. Teraz Arsenal wyprzedaje swoich najlepszych piłkarzy. To jest dla mnie bardzo frustrujące. Dla fanów zapewne także - zakończył.

Po 30 kolejkach Kanonierzy zajmują w tabeli Premier League piąte miejsce. Do czwartej w tabeli Chelsea tracą dwa punkty, do trzeciego Tottenhamu (ma jeden mecz rozegrany więcej), cztery. W sobotę Arsenal zagra na wyjeździe z West Bromwich.

Więcej o: