Premier League. Młody obrońca Manchesteru City skazany na szesnaście miesięcy więzienia

18-letni Courtney Meppen-Walter z Manchesteru City został skazany na szesnaście miesięcy więzienia za spowodowanie wypadku, w którym śmierć poniosły dwie osoby. - W kilka sekund wplątał się w sprawę, która będzie się za nim ciągnęła do końca życia - powiedział prawnik Waltera.

Do wypadku doszło we wrześniu ubiegłego roku w centrum Manchesteru. Prowadzony przez Waltera mercedes C220 zderzył się z nissanem micrą, którym podróżowały cztery osoby. Dwie z nich zginęły na miejscu. Dwie pozostałe doznały poważnych obrażeń.

Walterowi postawiono dwa zarzuty spowodowania śmierci przez nieostrożną jazdę. W czwartek sąd uznał piłkarza winnym, ujawniając jednocześnie, że prowadzone przez niego auto przekroczyło dozwoloną prędkość niemal dwukrotnie. W momencie kraksy Mercedes Waltera miał na liczniku 90 km/h.

Zawodnik spędzi w areszcie przynajmniej osiem miesięcy. Potem, przy sprzyjających dla niego okolicznościach, wyjdzie na wolność, ale będzie musiał poruszać się z identyfikującym go elektronicznym znacznikiem. Oprócz tego sąd zakazał mu prowadzenia pojazdów przez najbliższe trzy lata. Zawodnik musi też pozbyć się samochodu.

Prawnik Waltersa - Gwyn Lewis - oznajmił, że jego klientowi jest "szczerze przykro" za to, co się stało. Sam Walters podczas ogłaszania wyroku nie mógł powstrzymać płaczu i zalewał się łzami. - To dramat rodziny, która straciła kochające osoby, ale również tragedia oskarżonego. Miał jedynie 18 lat. W kilka sekund wplątał się w sprawę, która będzie się za nim ciągnęła do końca życia - powiedział Lewis.

Meppen-Walter był kapitanem reprezentacji Anglii do lat 18. W klubie zadebiutować nie zdążył, ale dwukrotnie znalazł się na ławce rezerwowych mistrzów Anglii w meczach grupowych Ligi Mistrzów.

Więcej o: