Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Chelsea wyeliminowała Manchester z Pucharu Ligi. Niesamowity mecz i hokejowy wynik

Dziewięć goli, trzy rzuty karne, 120 minut gry. Tak wyglądało spotkanie, które miało być dla Chelsea "rewanżem" za ligową porażkę z Manchesterem United.

Mecz Chelsea z Manchesterem United, nawet w Pucharze Ligi Angielskiej, budziłby emocje nawet bez kontrowersyjnego hitu Premier League w niedzielę. Jednak wygrana United 3:2 w atmosferze kontrowersji sędziowskich dodała pucharowej rywalizacji obu klubów pikanterii.

Obie drużyny zaczęły bardzo ostro i wysokie tempo utrzymywało się niemal przez całe 120 minut gry. Pierwszego, dość kuriozalnego, gola strzelił Ryan Giggs, który skorzystał ze złego wybicia piłki przez Cecha. Dwanaście minut później był już remis. Buttner podciął Mosesa w polu karnym (trącając przy tym piłkę), a rzut karny na gola zamienił David Luiz. Odpowiedź Manchesteru przyszła 10 minut później, gdy Hernandez, tym razem pilnując spalonego, dostał podanie, wyprzedził Luiza i strzelił obok Cecha.

Po przerwie Chelsea wyrównała na 2:2. Po rzucie rożnym piłkę wepchnął głową do bramki Cahill, już zza linii końcowej wybijał ją Rafael, sędzia nie miał więc wątpliwości czy uznać bramkę. 5 minut później, mimo, że to Chelsea konstruowała ładną akcję, gola strzelili goście. Ładna akcja Chelsea zakończyła się kontrą United, którą pięknie wykończył Nani. Zanosiło się na powtórkę ligowego wyniku, ale w doliczonym już czasie gry Wootton, zdaniem sędziego, faulował Ramiresa w polu karnym. Do jedenastki podszedł Hazard, strzelił lekko, ale Lindegaard rzucił się w zupełnie inną stronę.

b> Zobacz bramki w meczu na Z Czuba.tv>>

Dogrywka rozpoczęła się od szaleńczych ataków obu stron, ale to Chelsea wyszła na prowadzenia, po głupiej stracie United i fatalnym błędzie Woottona, który zbił piłkę wprost pod nogi Sturridge'a, ten zaś, bez skrupułów, zamienił ten prezent na gola dla Chelsea. Gospodarze chcieli przypieczętować ten wynik i w drugiej połowie dogrywki Ramires z zimną krwią minął Lindegaarda, z którym był sam na sam i podwyższył na 5:3. Ale nie był to jeszcze koniec emocji w tym meczu. Tuż przed końcowym gwizdkiem faulowany w polu karnym był Chicharito, a Ryan Giggs pewnie wyegzekwował jedenastkę. Gol kontaktowy nie tchnął jednak nowych sił w zmęczonych zawodników United, w których szeregach niezbyt dobrze spisywali się młodzi obrońcy. Wynik nie uległ już zmianie i Chelsea awansowała do ćwierćfinału Pucharu Ligi Angielskiej.