Puchar Ligi. Brytyjskie media po horrorze w Reading: "Gunbelievable!", "Z piekła do siódmego nieba"

To był jeden z najbardziej niesamowitych meczów tego sezonu. Arsenal Londyn wygrał po dogrywce w Pucharze Ligi z Reading 7:5, choć przegrywał już 0:4. Nic dziwnego, że brytyjska prasa zachwyca się spotkaniem. "Niesamowite. Nieprawdopodobne. Zapierające dech w piersiach" - opisuje je "Daily Mail". "To najwspanialszy comeback w historii rozgrywek!" - krzyczy ze swoich stron "The Sun"

Zobacz niesamowite zwycięstwo Arsenalu na Zczuba.tv

Po 37. minutach spotkania Pucharu Ligi na Madejski Stadium Arsenal przegrywał z Reading 0:4. Po 89. Minutach było 2:4, ale "Kanonierzy" zdołali zdobyć jeszcze dwa gole i doprowadzić do dogrywki, w której...padły jeszcze cztery bramki. Reading przegrało ostatecznie z Arsenalem 5:7, a bohaterem był Theo Walcott, autor hat-tricka.

"Niesamowite. Nieprawdopodobne. Zapierające dech w piersiach" - tak rozpoczyna swój opis spotkania dziennikarz "Daily Mail". Gole Arsenalu gazeta nazywa (nawiązując do słynnego filmu) "Siódemką wspaniałych".

"Z pewnością trener Reading Brian McDermott nie jest tak zachwycony, jak inni obserwatorzy spotkania. Ale i on musi przyznać, że na Madejski Stadium wszyscy byliśmy świadkami czegoś magicznego" - czytamy.

"Gunbelievable!" - zachwyca się "The Sun". To oczywiście gra słów, zbitka wyrazów "unbelievable" (nieprawdopodobny) i "gun" (nawiązanie do przydomka Arsenalu "Gunners", czyli "Kanonierzy"). "Coś niesamowitego. Walcott doprowadził do największego comebacku w historii rozgrywek" - pisze gazeta.

- To było jedno z najwspanialszych zwycięstw, od kiedy jestem trenerem Arsenalu - powiedział po spotkaniu Arsene Wenger. To mocne słowa. Francuz jest bowiem menedżerem "Kanonierów" już prawie 17 lat. - Przeszliśmy bardzo długą drogę - od kompletnej katastrofy, do uratowania naszej dumy - dodał.

Dziennik "The Times" napisał o tym samym w nieco bardziej obrazowy sposób: "To była droga od piekła do siódmego (!) nieba". - To było niezwykłe - przyznał nawet szkoleniowiec Reading. - Trochę też zawstydzające, ale cóż, musimy się po tym podnieść i dalej robić swoje - dodał.

Reading jest pierwszym zespołem w historii Pucharu Ligi, który przegrał spotkanie, choć strzelić pięć bramek, a ostatnio 12 goli w meczu padło 16 lat temu, kiedy Hull pokonało Whitby 8:4. Co więcej, ostatnio wynikiem 7:5 zakończył się mecz w 1982 roku. Grało wtedy Doncaster z... Reading.

Więcej o: