Zobacz gole z meczu City - QPR na ZCzuba.tv ?
Spotkanie z trybun obserwował trener Realu Madryt Jose Mourinho, bacznie przyglądając się swoim rywalom fazy grupowej Ligi Mistrzów. Ze słuchawkami w uszach wyglądał na nieco znudzonego, ale spotkanie mogło się podobać. Jego bohaterem był Carlos Tevez, który zaliczył dwie asysty i strzelił gola.
Gospodarze rozpoczęli mecz od nieustannych ataków. W 16. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego próbował uderzać z woleja, ale piłka spadła pod nogi Yaya Toure, który fantastycznym uderzeniem z powietrza umieścił futbolówkę w siatce.
Goście atakowali sporadycznie. Wyróżniał się Esteban Granero sprowadzony przedwczoraj z Realu Madryt, ale nic nie wskazywało, że napędzą stracha gospodarzom.
A tak się stało, kiedy w 61. minucie po strzale Andy'ego Johnsona i złym odbiciu piłki przez Joe Harta piłkę do pustej bramki głową skierował Bobby Zamora.
Radość gości trwała jednak bardzo krótko. Minutę później znakomitym rajdem z lewej strony popisał się Tevez. Dośrodkował wprost na głowę Edina Dżeko, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki w bramce.
Zawodnicy QPR mieli jeszcze szansę na wyrównanie, ale po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Granero do pustej bramki nie trafił Ryan Nelsen. Trochę się spóźnił i uderzył samą końcówką buta.
W doliczonym czasie gry gospodarze przypieczętowali zwycięstwo strzelając trzeciego gola. Jego dość przypadkowym autorem był Tevez. Futbolówka po strzale Edina Dżeko odbiła się od nogi Argentyńczyka i wpadła do siatki.
Po trzech spotkaniach obrońcy tytułu mają na koncie siedem punktów i zajmują czwartą pozycję w tabeli za Cheslea, Swansea i WBA. QPR z jednym "oczkiem" plasuje się na trzecim miejscu od końca.
Tak relacjonowaliśmy na żywo spotkanie Manchesteru City z QPR