Premier League. John Terry: Nie jestem trenerem Chelsea

Kapitan Chelsea John Terry tłumaczył w piątek, że nie jest trenerem Chelsea, a sprawy zespołu prowadzi Włoch Roberto Di Matteo, który nie jest tylko marionetkowym szkoleniowcem.

- W odpowiedzi na komentarze, sugerujące, że uważam się za trenera, chciałbym powiedzieć, że to Robbie wziął się za robotę i jest niesamowity - powiedział Terry.

Terry został zauważony podczas rewanżowego meczu Ligi Mistrzów z Napoli (który po dogrywce dał Chelsea awans do ćwierćfinału), jak - po zejściu z boiska - stał obok trenera i pokrzykiwał na kolegów, wydając im polecenia.

- Jestem cały oddany Chelsea, niezależnie czy na boisku, czy poza nim - dodał 31-latek.

- Gdybym był wtedy jeszcze na boisku, mówiłbym to samo, co z ławki. Taka jest moja rola kapitana - wyjaśniał.

- Tylko to, że zszedłem z boiska, nie oznacza od razu, że zmieniła się moja osobowość - powiedział Terry.

- Ludzie mogą uważać, że to źle, ale mnie ten klub piłkarski obchodzi. Nas wszystkich. A Robbie i jego ekipa zasługują na pełnię zaufania - zakończył Anglik.

Zaczynamy zabawę! Wybierz swoją kadrę na Euro 2012

 

Wojna psychologiczna City z United ?

Więcej o: