Premier League. Villas-Boas: Nie wszyscy moi gracze mnie wspierają

Menedżer Chelsea Andre Villas-Boas uważa, że nie wszyscy jego zawodnicy popierają plan, jaki ma na drużynę. Portugalski szkoleniowiec nie wierzy jednak w to, że stracił także i zaufanie właściciela klubu Romana Abramowicza.

Chelsea w ostatni weekend przegrała na wyjeździe z Evertonem i straciła miejsce w czołowej czwórce tabeli, dające awans do kwalifikacji Ligi Mistrzów. The Blues do prowadzącego Manchesteru City tracą już siedemnaście punktów.

Villas-Boas zorganizował w niedzielę spotkanie całej drużyny, na którym podobno został ostro skrytykowany przez kilku zawodników. Sam Portugalczyk, prowadzący londyński klub od lata, zaprzeczył jakoby "doszło do ostrej wymiany słów", przyznał jednak, że zdaje sobie sprawę, że nie cieszy się poparciem wszystkich swoich graczy.

- To normalne - powiedział w czwartek. - Oni nie muszą podzielać mojego spojrzenia na ten zespół, ważne jednak jest to, że wspiera mnie właściciel - dodał były trener Porto.

- Myślę, że właściciel ma do mnie pełne zaufanie i nadal będziemy podążać zgodnie z przedstawioną przeze mnie ideą. nadal mamy szansę na zdobycie dwóch trofeów, choć rzeczywiście musimy znacząco poprawić naszą postawę w lidze - wyjaśnia.

Więcej o: