Premier League. Harry Redknapp nie doleciał na mecz

Menedżer Tottenhamu Hotspur nie mógł zasiąść na ławce rezerwowych w trakcie meczu swojego zespołu z Liverpoolem. Angielski szkoleniowiec miał problem z samolotem i nie doleciał do ?Miasta Beatlesów?.

Redknapp musiał stawić się w poniedziałek w londyńskim sądzie w związku ze sprawą, w której oskarżony jest o przestępstwo podatkowe . Angielski menedżer miał dolecieć do swoich piłkarzy na sam mecz, jego lot został jednak odwołany ze względu na problemy techniczne samolotu.

- Nasz "sternik" inspiruje nas , daje nam dodatkową energię, więc bardzo nam go brakowało. Myślę, że to zawsze ma wpływ na drużynę, gdy gra bez menedżera, a szczególnie gdy jest to ktoś taki jak Harry - powiedział po spotkaniu pomocnik Kogutów Scott Parker.

Ostatecznie zespół poprowadził asystent Redknappa Kevin Bond, a mecz, pomimo licznych okazji z obu stron, zakończył się bezbramkowym remisem.

Hity zimowego okienka transferowego - PSG "królem polowania" ?

Więcej o: