Premier League. Lampard zły na trenera. Konflikt w Chelsea?

Frank Lampard sobotni mecz ze Swansea przesiedział na ławce rezerwowych. Nie wytrzymał na niej jednak do końca spotkania i kilka minut przed końcem ostentacyjnie wrócił do szatni. - Nie wiem dlaczego tak się zachował, ale wkrótce wróci do podstawowego składu - uspokaja trener Chelsea Andre Villas-Boas.

Redaktor też człowiek. Zobacz co nas wkurza na Facebook.com/Sportpl ?

Lampard w ostatnich czterech meczach Chelsea wybiegł na boisko w pierwszym składzie tylko w meczu z Manchesterem United (przegranym przez londyńczyków 1:3). Villas-Boas zmienił go już po pierwszej połowie. W sobotnim meczu ze Swansea usiadł na ławce rezerwowych. Gdy w 83. minucie menedżer "The Blues" wykorzystał ostatnią zmianę, Anglik bez konsultacji z trenerem udał się do szatni.

Angielskie media spekulują, że portugalski szkoleniowiec może nie uwzględniać w swoich przyszłych planach legendy klubu.

Szkoleniowiec Chelsea szybko zareagował. - Nic o tym nie wiem. Oni są piłkarzami, a każdy piłkarz chce grać w pierwszym składzie. Frank jest fantastycznym zawodnikiem i niebawem wróci do pierwszego składu. Szybciej niż przypuszczacie - zadeklarował Villl

- Sobotnie decyzje personalne były spowodowane rotacją w składzie po ciężkich 120 minutach w Carling Cup (Chelsea wyeliminowała po rzutach karnych Fulham - przyp. red.). Piłkarze którzy wystąpili ze Swansea byli wypoczęci, może oprócz Terry'ego i Cecha. Mamy ciężki kalendarz i musimy oszczędzać siły - dodał Portugalczy.

Rooney nie zagra przez kilka tygodni - przyznał Alex Ferguson  ?

Więcej o: