Aplikacja
Aplikacja Sport.pl LIVE
  POBIERZ

Premier League. Hargreaves: Ten koszmar jest już za mną. Były reprezentant Anglii wraca do formy

Po ponad 3-letniej przerwie do optymalnej formy wraca 42-krotny reprezentant Anglii Owen Hargreaves. Pomocnik Manchesteru City zagrał w meczu Pucharu Ligi przeciwko Birmingham City i strzelił gola dla swojego zespołu.

Dyskutuj z ludźmi, nie z nickami. Nie bądź anonimowy na Facebook.com/Sportpl ?

Hargreaves w ostatnich trzech latach nieprzerwanie walczył z licznymi kontuzjami. Przed obecnym sezonem dołączył do zespołu Manchesteru City z nadzieją, że odbuduje dawną formę i powalczy o miejsce w składzie The Citizens. W meczu Carling Cup przeciwko Birmingham City, były reprezentant Anglii zadebiutował w drużynie Roberto Manciniego i strzelił pięknego gola z około 25 metrów.

Po nieco ponad godzinie gry Hargreaves zszedł z boiska, ale to nie popsuło mu doskonałego humoru. Piłkarz wierzy, że jego ponad 3-letni koszmar minął i teraz będzie mógł pokazać pełnię swoich możliwości. - Zawsze wiedziałem, że jestem blisko powrotu na boisko. Brakowało niewiele, by znów zacząć grać na wysokim poziomie - powiedział po meczu Owen Hargreaves.

- Jestem pewny, że ludzie nie wierzyli w mój powrót. Tym bardziej jestem szczęśliwy, że wszystko co złe jest już za mną. Straciłem trzy lata, ale teraz wróciłem i jestem tym faktem niezwykle uradowany - przyznał pomocnik, który w reprezentacji Anglii zagrał 42 razy.

- W pewnym momencie wszystko wyglądało posępnie. Zrzucałem winę na innych, pytałem lekarzy, czy aby nie rezygnować z powrotu na boisko. Dziś widzę, że to było idiotyczne. Oni bardzo we mnie wierzyli.

Myślę, że takie myślenie było błędne. Potrzebowałem jedynie wrócić na odpowiednią drogę, a cały sztab ludzi, którzy mi pomagali i wspierali, wykonali doskonałą robotę. Minie jeszcze sporo czasu, zanim wrócę do optymalnej formy, ale jak na razie czuję się znakomicie - podkreśla Hargreaves.

Co ciekawe piłkarz przyznał, że w poprzednim tygodniu zagrał w wewnętrznym, utrzymanym w tajemnicy sparingu, który miał pokazać, czy jest gotowy do gry przeciwko Birmingham.

- Tydzień temu zorganizowano nam mecz treningowy, w którym zagrałem przez godzinę. Traktuje to jako mój pierwszy oficjalny mecz po kontuzji.

- Jeśli on może wrócić i być piłkarzem jakim wcześniej był, to może być znowu ważny także dla Anglii. On jest fantastycznym zawodnikiem,. Przed meczem zdecydowałem, że zagra pomiędzy 45 a 60 minut, rozegrał 57 minut, więc jestem zadowolony. Dobrze się poruszał i strzelił fantastyczną bramkę. W tym momencie nie jest na liście zawodników zgłoszonych do Ligi Mistrzów, jednak w styczniu może się na niej pojawić - ocenia postawę pomocnika trener Manchesteru City Roberto Mancini.

UEFA ogłosiła listę 10 najlepszych piłkarzy w Europie. Kto zwycięży? 

Więcej o: