Legia Warszawa ostatnio triumfowała w Pucharze Polski w 2025 roku, gdy pokonała po rzutach karnych Pogoń Szczecin. Już we wrześniu wiadomo, że 2 maja 2027 roku "Wojskowi" będą mieć wolne. Zbyt silny w pierwszej rundzie rozgrywek okazał się dla nich Motor Lublin.
Piłkarze Legii mieli poważne problemy od samego początku spotkania. Motor wyszedł na prowadzenie już w trzeciej minucie, za sprawą Karola Czubaka. Podopieczni trenera Misury kolejny cios zadali jeszcze przed przerwą po golu Fabio Ronaldo. W drugiej połowie "Wojskowi" nie byli w stanie odwrócić losów rywalizacji, co więcej zostali dobici przez gospodarzy w doliczonym czasie gry. Do siatki trafił Mbaye Ndiaye, a Legia przegrała ostatecznie 0:3.
Spotkanie w rozmowie z klubowymi mediami skomentował Ruben Vinagre. Portugalczyk podkreślił, że zespół zrobił zdecydowanie zbyt mało, żeby wygrać mecz, a porażka jest bolesna.
- Tak jak mówię, zrobiliśmy za mało, żeby wygrać. W przerwie wszyscy piłkarze i sztab mówili, że abyśmy wrócili do meczu, musi to lepiej wyglądać. Wiedzieliśmy, że możemy to zrobić. W drugiej połowie wyglądało to nieco lepiej, lecz powinniśmy zrobić jeszcze więcej. Gdybyśmy szybko strzelili kontaktowego gola, udałoby się nam wrócić do meczu. Ale to się nie stało i teraz musimy skupić się na kolejnym spotkaniu - podkreślił Vinagre.
Zobacz też: Stanowski zobaczył, co się stało w meczu Legii. "Dożywotnia dyskwalifikacja"
- Ta porażka bardzo boli. Jesteśmy Legią Warszawa i powinniśmy wygrywać każde mecze. Zdobywać trofea, jak Puchar Polski. Ale nie ma czasu na płacz, to boli i będzie bolało. W sobotę mamy tutaj kolejny mecz, musimy walczyć i wykonać nasze zadanie. Musimy przede wszystkim zmienić nasze podejście. Wejść lepiej w mecz, a później trenerzy przygotują nas, aby wygrać spotkanie - dodał Portugalczyk.
W Ekstraklasie Legia wciąż znajduje się na pierwszym miejscu, część zespołów ma jednak do zagrania zaległe spotkania, które mogą odwrócić układ sił w Ekstraklasie. Najbliższy mecz ligowy będzie dla "Wojskowych" okazją na rewanż w starciu z Motorem. Zespoły zmierzą się w sobotę, 5 września o godzinie 20:15 w Lublinie.