Totalna katastrofa Legii w Pucharze Polski! Zaczęło się już w 3. minucie

Motor Lublin i Legia Warszawa spotkały się w pierwszej rundzie Pucharu Polski i zanim goście ze stolicy porządnie weszli w mecz, to zostali skarceni przez Karola Czubaka. Na przerwę schodzili w jeszcze gorszej sytuacji, bo po efektownym rajdzie przewagę Motoru powiększył Fabio Ronaldo. W drugiej połowie Legia nie zrobiła wiele, by odrobić straty, a straciła jeszcze jedną bramkę i po porażce 0:3 odpadła z Pucharu Polski.
Puchar Polski, mecz Motor Lublin - Legia Warszawa
PAP/Wojtek Jargio

Motor Lublin i Legia Warszawa spotkały się w pierwszym z dwóch meczów, które czekają je w najbliższym czasie na Lubelszczyźnie (drugi 5 września). Stawką był awans do drugiej rundy Pucharu Polski, więc niespecjalnie można było sobie pozwolić na błędy.

Zobacz wideo Żelazny szczerze o Lechu Poznań: Dzisiaj ten klub jest wzorem dla Legii

Legia Warszawa błyskawicznie zaskoczona przez Motor Lublin. Karol Czubak i Fabio Ronaldo nie mieli litości

Goście jeszcze dobrze nie weszli w mecz, a już musieli odrabiać straty. Po górnym podaniu fatalne przyjęcie zaliczył Robert Deziel Jr, przez co piłkę przejął Fabio Ronaldo. On pobiegł na bramkę i za moment podał do wbiegającego w pole karne Karola Czubaka, który nie zwykł marnować takich okazji.

Legia nie ruszyła do huraganowych ataków, a po około kwadransie znów mogła zostać skarcona przez polsko-portugalski duet. Tym razem błąd popełnił Rafał Augustyniak (zbyt lekkie wybicie głową), a Ronaldo ponownie wypatrzył Czubaka. Ten miał nieco trudniejszą sytuację niż wcześniej - przed nim stał Augustyniak i próbował przeszkadzać - ale złożył się do strzału. Nieznacznie spudłował. Zresztą ta sytuacja rozochociła Motor, który w kolejnych kilku minutach nieźle radził sobie w ataku i wchodził w pole karne rywala.

Niedługo przed przerwą Deziel Jr znów boleśnie przekonał się o dobrej dyspozycji Ronaldo. Jeszcze na własnej połowie Portugalczyk w banalny sposób ograł Amerykanina, po czym wykorzystał przewagę szybkości. Po pokonaniu kilkudziesięciu metrów jeszcze zrobił zamach, myląc Augustyniaka, i pokonał bramkarza Legii. Do przerwy Lublinianie mieli dwubramkową przewagę.

Legia nie wykorzystała szans na gola z Motorem. Błyskawicznie i bolesne pożegnanie z Pucharem Polski

Na początku drugiej połowy dwa niezłe strzały oddał Makan Aiko. Odpowiedź gości mogła być zdecydowanie mocniejsza - Bartosz Kapustka świetnie wypatrzył Łukasza Zjawińskiego, który opanował futbolówkę i oddał strzał, ale bardzo dobrze interweniował Gasper Tratnik.

Zobacz także: Niewytłumaczalne, co robi Widzew. Tego już nie da się obronić

Kilka minut później doszło do kontrowersji pod drugą bramką. Augustyniak walczył z Czubakiem i wydaje się, że ich szarpanina przeszkodziła w powietrznej interwencji Hindrichowi, który i tak się nie popisał. Sytuacja była sprawdzana przez VAR, ostatecznie podtrzymano decyzję sędziego Piotra Lasyka z boiska.

Warszawianie mieli duże problemy z kreowaniem akcji ofensywnych, aż w sukurs przyszedł im... przypadek. W 67. minucie Kacper Chodyna zagrał tak, że wyszedł "centrostrzał" - piłka odbiła się od słupka, po czym z kilku metrów szansę na poprawkę miał Kapustka. Uderzył zdecydowanie za wysoko.

Potem Legia próbowała stworzyć sobie okazje bramkowe głównie prostymi środkami (dośrodkowania, dalekie wrzuty z autu), lecz bez większego efektu. Nie zdołała zmienić wyniku na swoją korzyść, a to zrobił jeszcze Motor - po szybkim rozegraniu w środku pola Mateusz Łęgowski wypuścił na wolne pole rezerwowego Mbaye Jacques'a Ndiaye, który "wkręcił w ziemię" innego zmiennika Arkadiusza Recę i z bliska potężnie strzelił pod poprzeczkę. Po tej akcji mecz się zakończył.

Stołeczna ekipa w fatalnym stylu odpadła z Pucharu Polski. Drugi sezon z rzędu po swoim pierwszym meczu (rok temu 1:2 po dogrywce z Pogonią Szczecin w drugiej rundzie), a po raz pierwszy na siedem przypadków w 1/32 finału. Z kolei dla Motoru to pierwszy triumf nad Legią od 36 lat, a u siebie od 45 lat! Tym bardziej interesująco zapowiada się sobotnie starcie ligowe obu zespołów.

Pierwsza runda Pucharu Polski: Motor Lublin - Legia Warszawa 3:0

  • Gole: Karol Czubak 3., Fabio Ronaldo 40., Mbaye Jacques Ndiaye 90+5.

Pozostałe mecze pierwszej rundy Pucharu Polski zostaną rozegrane w dniach 2-3 września oraz 15 września (wtedy tylko Widzew II Łódź - Polonia Bytom).

Więcej o: