Jeden moment zmienił wszystko! Koszmar Wisły Kraków w PP

Wisła Kraków już poza Pucharem Polski! "Biała Gwiazda" prowadziła w meczu 1/32 finału z Odrą Opole, ale później grała w osłabieniu po czerwonej kartce Marko Bozicia i zaczęły się kłopoty. Gospodarze odrobili straty i zwyciężyli 2:1.
Bramkarz Wisły Kraków popełnił kosztowny błąd
Screen - TVP Sport

Wisła Kraków zajmuje obecnie trzecie miejsce w PKO Ekstraklasie, a szczególnie dobrze spisuje się na własnym stadionie. Było oczywiste, że "Biała Gwiazda" jest faworytem wyjazdowego starcia z Odrą Opole w 1/32 finału Pucharu Polski. Jeszcze na początku meczu wszystko szło zgodnie z planem. W 16. minucie piękną bramkę zdobył Maciej Kuziemka. 

Zobacz wideo Marek Citko wspomina gola na Wembley: Czułem, że pokonamy Anglików

Bozić pokpił sprawę. Odra rzuciła się do ataku

Po stracie gola Odra próbowała szybko wyrównać, ale Wisła umiejętnie się broniła. Wszystko zmieniło się jednak w 31. minucie. Wówczas czerwoną kartkę za brutalny faul Marko Bozić. Początkowo sędzia pokazał mu żółty kartonik, ale po analizie VAR zmienił decyzję. Wtedy stało się jasne, że gospodarze zrobią wszystko, by odrobić straty. 

Odra atakowała i dwie świetne okazje na zdobycie bramki miał Michał Feliks. W obu przypadkach nie trafił do siatki, a Wisła dotrwała do przerwy. Po wznowieniu gry podopieczni Mariusza Jopa sami tworzyli sobie problemy, co miało opłakane skutki.

W 52. minucie był już remis. Patryk Letkiewicz źle obliczył lot piłki, wyszedł z bramki i nie odpowiednio ją wypiąstkował. Patryk Szysz dopadł do piłki i z wielkim spokojem, technicznym strzałem skierował ją do siatki. 

Minęło ledwie osiem minut, a Odra już prowadziła! Ponownie Wisła sprokurowała okazję dla rywala. James Igbekeme otrzymał podanie od Letkiewicza, ale był naciskany przez gospodarzy. Ostatecznie piłka trafiła do Feliksa, ten w łatwy sposób zwiódł Wiktora Biedrzyckiego i uderzył mocno pod poprzeczkę. Miał wielkie powody do radości, bo w pięknym stylu zrehabilitował się za wcześniejsze niewykorzystane okazje.

Później trener Jop dokonywał zmian ofensywnych. Na placu gry pojawił się m.in. Jordi Sanchez, który w sześciu meczach Ekstraklasy strzelił sześć goli. Wisła mimo osłabienia, starała się wyrównać i przeważać. Z boiska musiał zejść także Letkiewicz, który doznał urazu. W bramce zastąpił go Bartosz Neugebauer.  

Wisła nie mogła znaleźć drogi do bramki Opolan, a jednocześnie musiała uważać na kontry podopiecznych Łukasza Tomczyka. Wynik do końca spotkania już się nie zmienił. Odra zwyciężyła 2:1 i awansowała do 1/16 finału Pucharu Polski!

  • Odra Opole - Wisła Kraków 2:1 (0:1)
  • Gole: Szysz (52'), Feliks (60') - Kuziemka (16')
Więcej o: