Górnik Zabrze napisał historię. Górnicy po 54 latach ponownie triumfowali w rozgrywkach Pucharu Polski, zdobywając siódmy krajowy czempionat. W finale pokonali 2:0 Raków Częstochowa, dzięki trafieniom Massimo i Khlana.
W rozmowie z TVP Sport radości po wielkim triumfie nie krył trener Górnika Zabrze, Michal Gasparik, który podkreślał, że zespół chciał wygrać przede wszystkim dla kibiców. Fani z Zabrza na triumf w Pucharze Polski czekali ponad pół wieku.
- To jest dla tych ludzi, to co powiedziałem przed meczem, to jest dla nich. Tak długo czekali, ale chłopacy dzisiaj na boisku taktycznie bez błędów, wszystko zrobili, tak jak zaplanowaliśmy - podkreślał w rozmowie z TVP Sport Michal Gasparik.
Zobacz też: Czekali na to 54 lata. Górnik Zabrze wygrał Puchar Polski [ZAPIS RELACJI]
Szkoleniowiec Górnika Zabrze podziękował również władzom Górnika Zabrze za szansę, jaką otrzymał w klubie i możliwość zbudowania triumfatora krajowych rozgrywek
- Pięć lat i cztery razy, nie jest to mało. Bardzo się cieszę, że wygraliśmy, że nie jest to tylko na Słowacji, ale też za granicą. Dziękuje Górnikowi za to, że dał mi szansę w Polsce, nie jest łatwo ze Słowacji trafić jako trener za granicę, jestem szczęśliwy.
Górnik Zabrze dzięki pracy trenera Gasparika wrócił w Polsce na piłkarski szczyt. Górnicy mogą w tym sezonie zdobyć nawet podwójną koronę, jeśli do triumfu w Pucharze Polski dołożą mistrzostwo Ekstraklasy. Do liderującego Lecha tracą trzy punkty, Ligę śląski zespół ostatni raz wygrał w 1988 roku.