Drugiego maja w Polsce obchodzimy Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej, od 12 lat ten dzień jest wyjątkowy również dla piłkarskich kibiców, za sprawą finału Pucharu Polski. W decydującym spotkaniu tegorocznych rozgrywek zmierzyły się Górnik Zabrze i Raków Częstochowa.
Górnik Zabrze ostatni raz triumfował w rozgrywkach Pucharu Polski 1972 roku, barwy Górników reprezentował wówczas obecny na Stadionie Narodowym, legendarny Włodzimierz Lubański. Po 54 latach krajowe trofeum wróciło do Zabrza. Strzelanie na Narodowym Górnik rozpoczął w 32. minucie, do siatki trafił wówczas Robert Massimo.
Podopieczni trenera Michala Gasparika w pełni kontrolowali spotkanie, wynik meczu podwyższyli w drugiej części gry. W 65. minucie na 2:0 trafił Josema. Więcej goli na Stadionie Narodowym nie oglądaliśmy, Górnik pokonał Raków 2:0, zdobywając siódmy Puchar Polski w swojej historii.
Zobacz też: Finał Pucharu Polski. Gdzie i o której mecz Górnik Zabrze - Raków Częstochowa?
Gra w finale Pucharu Polski wiąże się ze sporym zastrzykiem gotówki. Szczególnie dobrze zarobił Górnik, do zwycięzcy trafia bowiem aż 5 milionów złotych, przegrany Raków otrzyma za finałowe starcie 1 milion złotych. Warto dodać, że nagradzane finansowo są również awanse do kolejnych rund krajowego czempionatu.
Górnicy mogą zdobyć w tym sezonie podwójną koronę, są wiceliderem ligowej tabeli, z trzema punktami straty do Lecha Poznań.