Legia gra o wielką kasę. To dla niej ostatnia deska ratunku

Puchar Polski wkracza w etap półfinałów. Szanse na trofeum zachowują Legia Warszawa, Pogoń Szczecin, Puszcza Niepołomice i Ruch Chorzów, które poza trofeum mogą zgarnąć ogromne pieniądze. Aż połowa całej puli nagród trafi do triumfatora rozgrywek. Oto premie finansowe w Pucharze Polski 2024/25.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

3 - tyle meczów zostało do końca Pucharu Polski w sezonie 2024/25. Na placu boju utrzymują się: Legia Warszawa, Pogoń Szczecin, Puszcza Niepołomice oraz Ruch Chorzów, które rywalizują o trofeum i duże pieniądze.

Zobacz wideo Michał Żewłakow zbawcą Legii? Kosecki: Fajny ruch, ale nie spodziewałem się tego

Oto ile dostaną półfinaliści Pucharu Polski. Dalej czekają dużo większe pieniądze

Wspomniane kluby za występ w półfinale mają zagwarantowane 380 tys. zł. Jednak to stosunkowo niewielka kwota przy tym, co można zgarnąć za występ w decydującym meczu. Finalista dostanie milion złotych, natomiast triumfator aż 5 mln zł, czyli połowę z całej puli nagród, wynoszącej 10 mln zł.

Nagrody finansowe w Pucharze Polski 2024/25

  • triumfator - 5 mln zł
  • finalista - 1 mln zł
  • półfinaliści - 380 tys. zł
  • ćwierćfinaliści - 190 tys. zł
  • przegrani w trzeciej rundzie - 90 tys. zł
  • przegrani w drugiej rundzie - 45 tys. zł
  • przegrani w pierwszej rundzie - 15 tys. zł
  • triumfator wojewódzkiego PP w sezonie 2023/24 - 40 tys. zł
  • finalista wojewódzkiego PP w sezonie 2023/24 - 10 tys. zł

Triumfator Pucharu Polski ruszy na podbój Europy. Dla Legii Warszawa i Pogoni Szczecin to może być ostatnia deska ratunku

Triumf w Pucharze Polski przynosi też inne korzyści - triumfator rozgrywek w sezonie 2025/26 zagra w Lidze Europy, zaczynając od pierwszej rundy eliminacji. Wyjątkiem byłaby sytuacja, gdyby Legia albo Pogoń wygrały puchar i zdobyły mistrzostwo, wtedy w LE zagrałby wicemistrz kraju.

Ten drugi scenariusz wydaje się bardzo mało prawdopodobny - na osiem kolejek przed końcem Ekstraklasy szczecinianie tracą 11 pkt, a warszawianie aż 14 pkt do liderującego Rakowa Częstochowa. Strata do podium też jest spora (odpowiednio sześć i dziewięć punktów), zatem dla obu klubów krajowy puchar może być ostatnią szansą na grę w Europie. Szczególnie zależy na tym Legii, która chciałaby skorzystać z wypracowanego w obecnym sezonie rankingu UEFA (mogłaby liczyć na wysokie rozstawienia).

Przy tym niewykluczona jest powtórka z poprzedniego roku, gdy o awans do fazy ligowej walczył pierwszoligowiec - wtedy była to Wisła Kraków (dotarła do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji), teraz padłoby na Ruch. Ponadto zwycięzca PP zagra o Superpuchar Polski (chyba że Legia albo Pogoń zdobędą dublet, wtedy rywalem mistrza będzie finalista PP).

Zobacz też: A jednak. Sensacyjne wieści z Rosji ws. ich powrotu do piłki

Pierwszy półfinał PP, pomiędzy Puszczą Niepołomice a Pogonią Szczecin, zostanie rozegrany 1 kwietnia o godz. 18:30. Dzień później o godz. 18:00 Ruch Chorzów podejmie Legię Warszawa na Stadionie Śląskim. Finał odbędzie się 2 maja na Stadionie Narodowym.

Więcej o: