W zeszłym sezonie sensację sprawiła Wisła Kraków i jako zespół z pierwszej ligi ograła w finale Pucharu Polski Pogoń Szczecin. Obrońcy tytułu dalej zachowują szansę na obronę tytułu, ale o to łatwo nie będzie. W grze pozostało sporo zespołów z ekstraklasy, a do tego kilka ekip z niższych lig, które już zdążyły sprawić niespodzianki.
W 1/16 finału z rozgrywkami pożegnały się m.in. Lech Poznań, Radomiak Radom, Arka Gdynia, czy GKS Katowice. Ostatni z zespołów przegrał z dotychczasową rewelacją Pucharu Polski - Unią Skierniewice, która wcześniej wyeliminowała też Motor Lublin po serii rzutów karnych. Zespół Kamila Sochy to jednak niejedyny trzecioligowiec, bo w grze pozostaje także Sandecja Nowy Sącz.
Obaj przedstawiciele III ligi nie będą mieli jednak łatwo - Unia zmierzy się z Ruchem Chorzów, a Sandecja z Puszczą Niepołomice. W 1/8 finału nie zabraknie rywalizacji pomiędzy ekstraklasowiczami - Korona Kielce zagra z Widzewem Łódź, Śląsk Wrocław zmierzy się z Piastem Gliwice, a Pogoń Szczecin zagra z Zagłębiem Lubin. Jedyny przedstawiciel II ligi, czyli Olimpia Grudziądz, rywalizować będzie z Jagiellonią Białystok. Z kolei do Łodzi na mecz z ŁKS-em wybierze się Legia Warszawa. Dojdzie także do potyczki pierwszoligowców - Polonia Warszawa podejmie Wisłę Kraków.
Mecze 1/8 finału Pucharu Polski zaplanowano na 3, 4 oraz 5 grudnia. Według ramowego terminarza rozgrywek rywalizacja w ćwierćfinałach rozpocznie się już w 2025 roku, a konkretnie to 26 lutego.