Jest decyzja ws. wejścia kibiców na finał Pucharu Polski. "Nie ma przesłanek"

Finał Pucharu Polski w tym roku wzbudza ogromne kontrowersje. W czwartkowe popołudnie zagrają ze sobą Pogoń Szczecin i Wisła Kraków. Pojawienie się kibiców tej drugiej na Stadionie Narodowym długo stało pod znakiem zapytania ze względu na ciążącą karę. Ostatnio jednak bojkotem mieli grozić fani obydwu drużyn. Czy zatem trybuny pozostaną puste? Nowe wieści w tej sprawie przekazał portal Meczyki.pl.
PGE Narodowy w Warszawie
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Finał Pucharu Polski po raz kolejny ma być wielkim świętem polskiego futbolu. Tak jak w poprzednich latach dwaj finaliści spotkają się 2 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie. Atmosferę święta mogli jednak zepsuć kibice zarówno Pogoni Szczecin, jak i Wisły Kraków. Do ostatniej chwili istniało zagrożenie, że trybuny będą świecić pustkami.

Zobacz wideo Kamil Grosicki jest nakręcony. Będzie chciał sam wygrać mecz

Finał Pucharu Polski bez kibiców? Fani grozili bojkotem

Dwa dniu temu dziennikarz Mateusz Borek ujawnił, że fani obu drużyn zagrozili, że zbojkotują spotkanie. -  Dotarliśmy do pisma, jakie Stowarzyszenie Kibiców Pogoni Szczecin "Portowcy" wystosowało do Polskiego Związku Piłki Nożnej. Wynika z niego, że fani ze Szczecina mogą nie wejść na trybuny Stadionu Narodowego w nadchodzącym finale Pucharu Polski. Podobne działania zapowiadają kibice Wisły Kraków - powiedział w Kanale Sportowym.

Okazało się, że fanom nie spodobało się, że jeszcze przed przybyciem fanów strefie kontroli kibiców planowana jest obecność funkcjonariuszy policji. - Obecni na terenie imprezy masowej funkcjonariusze służb porządkowych będą podejmowali czynności wyłącznie w odpowiedzi na ewentualne przypadki naruszenia prawa bądź regulaminu imprezy masowej - odpowiedział rzecznik prasowy PZPN Tomasz Kozłowski.

Media: Jest decyzja kibiców ws. finału Pucharu Polski. "Doszło do porozumienia"

Czy zatem fani z Krakowa i ze Szczecina faktycznie nie wejdą w czwartek na stadion? Nowe informacje w tej sprawie przekazał portal Meczyki.pl. -  Na ten moment nie ma przesłanek dotyczących braku czy bojkotu kibiców. Doszło do porozumienia w stykowych kwestiach, jak choćby wspomniana obecność policji ws. kontroli opraw - przekazano. Serwis przekazał także, że obecność policjantów będzie "dyskretna", a ich podstawowym obowiązkiem będzie zapewnienie bezpieczeństwa stewardom.

Wydaje się zatem, że mecz odbędzie się przy udziale publiczności. O godzinie 19:00 ma odbyć się spotkanie organizacyjne, w którym wezmą udział działacze PZPN, służby bezpieczeństwa i przedstawiciele klubów. Mecz rozpocznie się w czwartek o 16:00.

Więcej o: