Ultrasi Wisły Kraków opublikowali dekalog przed finałem Pucharu Polski. Jest kontrowersja

W czwartek wyjaśni się, kto zostanie zwycięzcą Pucharu Polski. O tytuł na Stadionie Narodowym walczyć będzie Pogoń Szczecin oraz Wisła Kraków. Tuż przed spotkaniem grupa ultrasów Wisły opublikowała dekalog dla kibiców udających się na mecz na wykupiony sektor. Jeden z zawartych tam punktów wywołał kontrowersje wśród kibiców. Mowa o... momencie, w którym należy wchodzić na stadion. "Wy wprowadzacie jakieś plemienne zasady" - czytamy.
+Fortuna 1 Liga: Wisla Krakw - GKS Katowice
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

W czwartek poznamy zwycięzcę Pucharu Polski. W tym sezonie o trofeum walczyć będzie Pogoń Szczecin z Wisłą Kraków. W poniedziałek w mediach pojawiły się doniesienia, że kibice obu zespołów zbojkotują spotkanie i nie wejdą na trybuny, ponieważ w strefie przyjęcia fanów pod sektorami znajdzie się policja. Fani twierdzili, że nie wyrażą zgody na działania policjantów wbrew obowiązującego prawa. Do sprawy odniósł się Polski Związek Piłki Nożnej, który wysłał oświadczenie portalowi WP SportoweFakty.

Zobacz wideo PZPN spełnił prośbę Michała Probierza. "Dokumenty są analizowane"

"Procedury dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa w trakcie meczu zostały opracowane na podstawie ogólnych przepisów prawa. Obecni na terenie imprezy masowej funkcjonariusze będą podejmowali czynności wyłącznie w odpowiedzi na ewentualne przypadki naruszenia prawa bądź regulaminu imprezy masowej" - przekazał Tomasz Kozłowski, rzecznik prasowy PZPN. - Na pewno było ponad 100 tys. chętnych do kupna biletu. Pamiętajmy, że jedna osoba może kupić maksymalnie cztery bilety. Wyprzedany mamy cały stadion - mówił Łukasz Wachowski, sekretarz generalny PZPN w programie Sport.pl LIVE.

To dekalog kibiców Wisły na finał Pucharu Polski. Jeden punkt wywołał kontrowersje

Profil "Ultra Wisła" opublikował na Facebooku "Dekalog Wiślaka" przed finałem Pucharu Polski w Warszawie. Zostały w nim zapisane następujące punkty:

  • 1. Zakaz picia w drodze na mecz.
  • 2. Zakaz niszczenia środków transportu.
  • 3. Jedziemy na mecz, a nie wycieczkę po Warszawie.
  • 4. Na stadion wchodzimy dopiero po wyraźnym sygnale od ultrasów.
  • 5. Krzesełka zajmujemy na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy".
  • 6. Wszyscy odpowiadamy za flagi.
  • 7. Poszczególne elementy opraw podnoś na wyraźne wskazanie gniazdowego bądź ultrasów.
  • 8. Dopinguj głośno cały mecz.
  • 9. WSZYSCY NA CZERWONO - ubieramy jednolite, finałowe koszulki!
  • 10. Reprezentujemy godnie Armię Białej Gwiazdy.

"Chcemy zaznaczyć, że poniższe zasady zostały ustalone wspólnie z pozostałymi grupami kibicowskimi na Wiśle i obowiązują każdego, kto wybiera się 2 maja na sektor Wisły. Pamiętajcie, że zachowanie jednostek nie ma prawa wpłynąć na to, jak zaprezentujemy się całościowo tego dnia. Pod stadionem czekamy z wejściem przez bramy dopiero na wyraźny sygnał od ultrasów. Postaramy się przygotować oprawę jak najszybciej, ale potrzebujemy, by trybuny pozostawały przez pewien czas puste. Liczymy na zrozumienie" - czytamy w poście "Ultra Wisła".

Post pojawił się też na portalu X, a punkt numer cztery nie spodobał się jednemu z kibiców Wisły. "Będzie mi ktoś mówił, kiedy mam wejść na stadion. Żeby być osobą decyzyjną trzeba zajmować jakieś stanowisko. Wy wprowadzacie jakieś plemienne zasady warunkowane. Czym? Groźbą? Człowiek chce kibicować drużynie, która gra na boisku, a nie brać udział w porachunkach z policją, PZPN-em i kibicami przeciwnika" - pisze internauta.

Wisła ma szansę na wygranie Pucharu Polski po raz piąty w historii. Po raz ostatni dokonała tego w sezonie 02/03, gdy pokonała 3:1 w dwumeczu Wisłę Płock. Pogoń Szczecin ma szansę na pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach. Przed tym sezonem po raz ostatni była w finale w sezonie 09/10, gdzie przegrała 0:1 z Jagiellonią Białystok.

Finałowy mecz Pucharu Polski między Pogonią Szczecin a Wisłą Kraków odbędzie się w czwartek o godz. 16:00. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na żywo w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: