Wisła Kraków w pokonała Piasta Gliwice w półfinale Pucharu Polski i jako pierwszoligowiec powalczy o trofeum. Dla klubu to spora szansa na pierwszy triumf w jakichkolwiek rozgrywkach od mistrzostwa kraju z 2011 roku. Faworytem będzie Pogoń Szczecin, która w półfinale pokonała Jagiellonię Białystok 2:1 po dogrywce. Wisła ma jednak powody do optymizmu i przed samym meczem jej skład może się znacznie wzmocnić.
Pogoń Szczecin będzie faworytem do wygrania Pucharu Polski m.in. ze względu na znacznie lepszą kadrę, dzięki której zajmuje szóste miejsce w ekstraklasie i wciąż walczy o czołową trójkę. Liderem tego zespołu jest Kamil Grosicki, a ważnymi postaciami Efthymios Koulouris, czy Fredrik Ulvestad.
Wisła również ma świetnych zawodników, a w półfinale dobrze spisał się m.in. Jesus Alfaro, który zdobył gola. Ważnymi postaciami są także Goku, Szymon Sobczak i Miki Villar. W ostatnich tygodniach w zespole brakowało jednak lidera - kontuzjowanego Angela Rodado, który doznał urazu na jednym z ostatnich treningów.
Jego powrót do zdrowia miał zająć od czterech do sześciu tygodni, ale Samuel Szczygielski przekazał zaskakująco dobre wieści dla kibiców Wisły. - Według moich informacji Angel Rodado bardzo dobrze przechodzi rehabilitację i może być gotowy na finał Pucharu Polski - przekazał ekspert w programie na kanale Meczyki.
Rodado w tym sezonie zagrał dla krakowskiego zespołu 26 razy i z 16 golami jest najskuteczniejszym piłkarzem drużyny. Ponadto dołożył jeszcze cztery asysty i można stwierdzić, że z nim Wisła jest znacznie groźniejszym zespołem. Jego powrót z pewnością zwiększyłby szanse przeciwko Pogoni.
Finał Pucharu Polski zaplanowano na 2 maja o godzinie 16:00 na Stadionie Narodowym w Warszawie. Napastnik Wisły ma więc jeszcze sporo czasu, by powrócić do zdrowia.