Potężna sensacja w Pucharze Polski. "Ogromny wstyd"

Jagiellonia Białystok notowała świetną serię dziewięciu kolejnych meczów bez porażki. Tę passę zakończyła w środę trzecioligowa Lechia Zielona Góra. Ekstraklasowy zespół przegrał w Pucharze Polski 1:3 i sensacyjnie odpadł z rozgrywek.

Trzecioligowa Lechia Zielona Góra już teraz swój występ w Pucharze Polski może zaliczyć do niezwykle udanych. Po wygraniu pucharowych rozgrywek na szczeblu okręgowym w województwie lubuskim, w pierwszej rundzie centralnej rywalizacji zespół Andrzeja Sawickiego pokonał po dogrywce pierwszoligowe Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1. Nagrodą za ten wyczyn była dla Lechii wizyta w Zielonej Górze zespołu z ekstraklasy – Jagiellonii Białystok.

Zobacz wideo To będzie napędzać w Wiśle kolejne problemy. Zmiana trenera nie wystarczy

Polsat chce się zrehabilitować. Puchar Polski na bogato. Nawet Radunia StężycaPolsat chce się zrehabilitować. Puchar Polski na bogato. Nawet Radunia Stężyca

- Zdajemy sobie sprawę, że nasze szanse nie są zbyt duże, a zdecydowanym faworytem jest Jagiellonia, ale nikt nam nie zabroni marzyć. Wyjdziemy na boisko i będziemy walczyć o awans do następnej rundy. Gramy u siebie, przed własnymi kibicami i będziemy chcieli się pokazać z jak najlepszej strony – powiedział w rozmowie z Jakubem Sewerynem Radosław Murawski, który obecnie jest prezesem Lechii.

Kompromitacja Jagiellonii. Trzecioligowiec wyrzucił ich z Pucharu Polski

I Lechia już na początku meczu pokazała, że ma zamiar walczyć o swoje marzenia. Już w 9. minucie zapachniało sensacją. Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła piłkę do siatki z bliska wpakował Przemysław Mycan. Lechia prowadziła 1:0 i grała naprawdę odważnie, wysoko atakując piłkarzy Jagiellonii. W 33. minucie kibice mogli poczuć, że naprawdę może tu dojść do historycznego wydarzenia. Mateusz Zientarski podał prostopadle do Mycana, a ten w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza gości. Trzecioligowiec prowadził 2:0. Wiara fanów Lechii mogła jednak zostać lekko zachwiana, bo gospodarze nie utrzymali tego wyniku do przerwy. Bramkę do szatni technicznym strzałem zdobył Bartłomiej Wdowik i zrobiło się 2:1.

Jagiellonia Białystok - konto klubu zostało zhackowaneJagiellonia straciła kontrolę. Kuriozalne wpisy w sieci

Ale początek drugiej części gry był piorunujący. Rafał Ostrowski strzelił gola na 3:1, bo kolejnym dośrodkowaniu w pole karne Jagiellonii. Tym samym trzecioligowa drużyna została pierwszym zespołem w tym sezonie, który wbił Jagiellonii trzy gole.

Do końca spotkania Jagiellonia nie zdołała już odrobić strat i sensacyjnie odpadła z Pucharu Polski. Warto dodać, że to była pierwsza porażka podopiecznych Macieja Stolarczyka od 6 sierpnia i meczu z Radomiakiem Radom (1:2). - Ogromny wstyd, potężna kompromitacja - ocenił Jakub Seweryn, dziennikarz Sport.pl.

Więcej o: