"Taki mecz zdarza się raz na kilkadziesiąt lat! Pucharowa sensacja!, "Olbrzymi sukces KKS i całej kaliskiej piłki" - ekscytują się lokalne media. Ale jest czym się ekscytować, bo drugoligowy KKS Kalisz właśnie wyeliminował ekstraklasowy Widzew Łódź w 1/32 Pucharu Polski. - Na kogo chciałbym trafić? To nie ma znaczenia. Zobaczymy, kogo nam przydzieli los. Ale dziś już tylko myślę o niedzielnym meczu z rezerwami Śląska. I o tym, jak przygotować do niego mój zespół, który z Widzewem na boisku zostawił mnóstwo sił, serca i zdrowia - mówił Sport.pl trener Bartosz Tarachulski. Teraz KKS Kalisz zmierzy się z Olimpią Elbląg.
Zaskoczeniem był też fakt, że Miedź Legnica musiała uznać wyższość Resovii 0:1. Klub z Rzeszowa zagra teraz z Cracovią. W 1/16 finału wystąpi też Raków Częstochowa, obrońca tytułu, który zmierzy się z Zagłebiem Sosnowiec. Najciekawiej zapowiada się starcie Wisły Płock lidera ekstraklasy z Legią Warszawa, która czeka na triumf w Pucharze Polski od 2018 roku.
Wśród czołowych 32 drużyn nie ma zawodników Wieczystej Kraków. Mimo wsparcia kibiców przy Chałupińskiego klub z Małopolski nie był w stanie skutecznie zagrozić bramce Raduni Stężyca i przegrał to spotkanie 0:2. Radunię czeka teraz trudne zadanie, bo zmierzy się z Lechią Gdańsk.
Puchar Polski wraca w październiku.