Bez większych flag na finale Pucharu Polski. PZPN poniósł porażkę

Jakub Seweryn
To już pewne - nie będzie większych flag na poniedziałkowym finale Pucharu Polski na Stadionie Narodowym pomiędzy Rakowem Częstochowa a Lechem Poznań. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odrzuciło odwołanie PZPN w tej sprawie.

We wtorek Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, że decyzją prezydenta Warszawy na poniedziałkowym finale Pucharu Polski pomiędzy Lechem Poznań a Rakowem Częstochowa nie będzie możliwe wnoszenie flag o wymiarach większych niż 2m x 1,5m. Oznacza to, że związek nie będzie mógł dopuścić do wniesienia przez kibiców większych sektorówek, które byłyby elementami oprawy.

Zobacz wideo Borek: Lewandowski chyba dojrzał do tego, by zmienić otoczenie

Związek niezwłocznie zapowiedział odwołanie od tej decyzji. Apelowali o to także kibice obu drużyn, którzy w specjalnym oświadczeniu zwrócili się do prezesa PZPN - Cezarego Kuleszy. "Raz jeszcze apelujemy do prezesa PZPN Cezarego Kuleszy by finał Pucharu Polski był prawdziwym świętem piłki nożnej i kibiców, ale nie tylko kilku działaczy, którzy siedząc w klimatyzowanych lożach VIP sącząc najdroższe alkohole, od czasu do czasu zerkając na ekran telewizora sprawdzają wynik sportowej rywalizacji" - napisano. 

W środę odwołanie zostało wysłane przez PZPN do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Tego samego dnia prezes Cezary Kulesza rozmawiał m.in. z zastępcą prezydenta Warszawy. Jak się okazuje, to wszystko nie przyniosło skutku.

- Przede wszystkim muszę powiedzieć, że decyzja o zakazie wnoszenia na stadion dużych flag trochę nas zaskoczyła. Finał Pucharu Polski to wielkie święto piłki w naszym kraju, a jego ważną częścią były co roku efektowne oprawy. Teraz na trybunach spotkają się kibice Lecha i Rakowa, czyli klubów, które nie są do siebie wrogo nastawione. Ale władze zdecydowały tak, a nie inaczej. To nie była decyzja PZPN - mówił Cezary Kulesza dla WP SportoweFakty.

Rekord kibiców na finale Pucharu Polski. PZPN chce sprzedać jeszcze więcej biletówRekord kibiców na finale Pucharu Polski. PZPN chce sprzedać jeszcze więcej biletów

Odwołanie PZPN odrzucone. Bez większych flag i sektorówek na finale PP

Jak dowiedział się Sport.pl, w piątek SKO odrzuciło odwołanie Polskiego Związku Piłki Nożnej. Nie pomogły także kolejne rozmowy z władzami Warszawy, które umywały ręce, deklarując, że mają związane ręce ze względu na negatywną opinię straży pożarnej, a ta była nieugięta w swoim postanowieniu.

Można się domyślać, że stanowisko straży pożarnej ma ścisły związek z tym, jak wyglądały poprzednie finały Pucharu Polski na Stadionie Narodowym. Praktycznie za każdym razem z tej okazji była odpalana spora liczba środków pirotechnicznych, a większe sektorówki były wykorzystywane przez kibiców do zorganizowania się w tej kwestii. To jednak tylko domysły, a teraz jasne staje się, że flagi w większych rozmiarach niż 2m x 1,5m nie zostaną dopuszczone na stadion, gdyż PZPN nie będzie ryzykował złamania prawa w tej sprawie.

Finał Pucharu Polski Raków Częstochowa - Lech Poznań odbędzie się w poniedziałek 2 maja o godzinie 16:00. Na to spotkanie PZPN sprzedał ponad 46 tysięcy biletów. Relacja na żywo na Sport.pl.

Więcej o: