Lech Poznań w finale Pucharu Polski. Kopciuszek rozbity w półfinale

To koniec! Koniec pięknego snu trzecioligowej Olimpii Grudziądz o zdobyciu Pucharu Polski. Lech Poznań bez najmniejszych kłopotów wygrał w półfinale 3:0 i po pięciu latach znowu zagra w finale na Stadionie Narodowym.

Lech Poznań przystępował do wtorkowego półfinału Pucharu Polski bez straconego choćby jednego gola. "Kolejorz", trzecia siła ekstraklasy, był zdecydowanym faworytem, bo Olimpia Grudziądz na co dzień występuje w 3. Lidze, czyli na... czwartym poziomie rozgrywkowym. Ale choć dysproporcja umiejętności między drużynami była ogromna, to fani Olimpii wierzyli w awans. Wierzyli, bo w poprzednich rundach Olimpia wyeliminowała m.in. Wartę Poznań i Wisłę Kraków, a także rezerwy Lecha oraz Nowy Dwór Mazowiecki, który wcześniej wyrzucił z rozgrywek Lechię Gdańsk. A jak było we wtorek?

Zobacz wideo Analizujemy rywali Polaków na MŚ. Na to musi być gotowy Czesław Michniewicz

Losowanie Mistrzostw ŚwiataTak wyglądałyby grupy MŚ 2026. 48 zespołów, a Polska? Znowu miałaby trudno

Lech przeważał od pierwszego gwizdka. Goście nie schodzili z połowy rywali, ale mieli problem, by realnie zagrozić bramce Olimpii. Bramkę na 1:0 zdobyli w 27. minucie, gdy Barry Douglas dośrodkował z rzutu rożnego, a Dawid Kownacki głową umieścił piłkę w siatce. Po drodze piłka odbiła się jeszcze od pleców jednego z obrońców, czym zmyliła bramkarza.

Tuż po zmianie stron było już 2:0. Joel Pereira dośrodkował w pole karne, a obrona gospodarzy zaspała, bo nikt nie przeciął tego podania, choć powinien. Do piłki dopadł Barry Douglas, który wślizgiem pokonał bramkarza.

Arkadiusz MilikArkadiusz Milik dostał duże wyrożnienie od kibiców. I to juz drugi raz

W 55. minucie stało się jasne, że Lech tego meczu nie przegra, bo drugą żółtą kartkę zobaczył kapitan Olimpii - Piotr Witasik. Trzy minuty później było już 3:0. Znowu centrował Pereira, i znowu skutecznie akcję zamykał Douglas. I choć do ostatniego gwizdka zostało pół godziny, to nic ciekawego się już w Grudziądzu nie działo. Lech nadal utrzymywał się przy piłce, ale już nie atakował za wszelką cenę. 

Z kim Lech zagra w finale?

Już 6 kwietnia Raków Częstochowa, wicelider ekstraklasy, zmierzy się w drugim półfinale z Legią Warszawa, która zajmuje 10. miejsce w tabeli.

Lech Poznań czeka na zwycięstwo w Pucharze Polski od 2009 roku. Na razie "Kolejorz" skupia się jednak na sobotnim hicie ligowym z Legią.

Więcej o: