Raków drugim półfinalistą Pucharu Polski. Powtórka sprzed roku

Raków Częstochowa powtórzył wyczyn z finału poprzedniej edycji Pucharu Polski i pokonał Arkę Gdynia, awansując tym samym do półfinału rozgrywek. Drużyna prowadzona przez Marka Papszuna wygrała 2:0 po bramkach Sebastiana Musiolika i Vladislavsa Gutkovskisa.

Raków Częstochowa i Arka Gdynia spotkały się na początku maja ubiegłego roku w finale poprzedniej edycji Pucharu Polski. Drużyna z Pomorza prowadziła 1:0 po bramce Mateusza Żebrowskiego w 57. minucie, ale ostatnie 10 minut należało do podopiecznych Marka Papszuna. Najpierw w 81. minucie do remisu doprowadził Ivi Lopez, a na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry gola na wagę trofeum zdobył David Tijanić.

Zobacz wideo Piłkarze zaskoczyli trenera Rakowa. Papszun: Mogę sobie tylko popatrzeć [SEKCJA PIŁKARSKA #94]

Robert Lewandowski został kapitanem Bayernu. I założył opaskę w kolorach ukraińskiej flagiNiemiecki komentator poruszony zachowaniem Lewandowskiego. "Utożsamiam się"

Raków prowadził do przerwy

W rewanżu za finał sprzed niemal dokładnie 10 miesięcy faworytem był rzecz jasna Raków, który na starcie z obecnie szóstą drużyną Fortuna 1. Ligi wyszedł w nieco zmienionym składzie. Tylko na ławce znaleźli się między innymi Vladan Kovacević, Mateusz Wdowiak czy Ben Lederman. Kolejną szansę do gry dostał z kolei zimowy nabytek Deian Sorescu.

Mecz w pierwszej połowie nie zachwycał - okazji bramkowych było jak na lekarstwo, ale jedną z nich drużyna Rakowa zdołała wykorzystać. W 20. minucie po dobrym dośrodkowaniu Iviego Lopeza drogę do siatki ładnym uderzeniem głową znalazł Sebastian Musiolik. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie.

Podwyższenie prowadzenia i awans do półfinału

Obraz gry w drugiej części meczu nie uległ znaczącej zmianie, choć Arka Gdynia tym razem jeszcze słabiej radziła sobie pod bramką Rakowa. Goście za to wykorzystali jeden z błędów defensywy gospodarzy. W 66. minucie Vladislavs Gutkovskis skorzystał z nieuwagi obrońców i celnym uderzeniem z kilkunastu metrów podwyższył na 2:0. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie.

Wisła Kraków - Górnik Łęczna 0:0Totalna kompromitacja Wisły Kraków. Brzęczek odpada z III-ligowcem w PP

Pierwszym niespodziewanym półfinalistą została trzecioligowa Olimpia Grudziądz, która po serii rzutów karnych pokonała Wisłę Kraków. Dwóch pozostałych uczestników tej fazy tegorocznej edycji Pucharu Polski poznamy już w środę. O godzinie 18:00 Górnik Zabrze zagra u siebie z Lechem Poznań, natomiast o godzinie 20:45 Legia Warszawa zagra z Górnikiem Łęczna.

Więcej o: