Króciutko. Gorzkie słowa Artura Boruca po zwycięstwie w Pucharze Polski

Artur Boruc pomimo drugiego zwycięstwa Legii z rzędu, nie był w zbyt dobrym humorze po zakończeniu meczu z Motorem Lublin w Pucharze Polski. Na swoim Instagramie zamieścił wymowny wpis. - Awans cieszy, nic więcej - napisał bramkarz.

Legia Warszawa z wielkim trudem wyeliminowała Motor Lublin z 1/8 finału Pucharu Polski. Bramki dla mistrza Polski zdobyli w drugiej połowie - Luquinhas w 56. min. i Szymon Włodarczyk w 73. min. Jedyne trafienie dla drugoligowca zapisał na swoim koncie Michał Fidziukiewicz w 15. min.

Zobacz wideo Legenda Legii jednoznacznie: Jest winny chaosu. "To nie jest katastrofa. To skandal"

Jest decyzja Komisji Ligi. Kary dla kibiców Legii i JagielloniiOficjalnie: Kary dla kibiców Legii i Jagiellonii. Komisja Ligi podjęła decyzję

Puchar Polski jest prawdopodobnie ostatnią deską ratunku dla Legii na grę w kolejnym sezonie europejskich pucharów, ponieważ w ekstraklasie zespół prowadzony przez Marka Gołębiewskiego zajmuje odległą 16. pozycję.

Boruc skomentował wygraną z Motorem Lublin w PP. "Awans cieszy, nic więcej"

Legia kolejny raz nie zachwyciła, ale wymęczyła wygraną z drużyną, która gra zaledwie drugoligowym szczeblu rozgrywek. Po meczu wymowny wpis w mediach społecznościowych zamieścił bramkarz stołecznego klubu, Artur Boruc. Doświadczony golkiper niedawno leczył kontuzję pleców, ale po tym, jak wrócił na murawę, Legia wygrała z nim w bramce drugi mecz z rzędu (wcześniej z Jagiellonią Białystok w ekstraklasie).

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

- Ciężko cokolwiek sensownego napisać. Awans cieszy, nic więcej - napisał krótko Boruc na swoim koncie na Instagramie.

 

Britain Soccer Premier LeagueLiverpool zmiótł Everton w derbach! Matty Cash stawiał opór Man City

Legia awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski i dołączyła do Lecha Poznań, Górnika Łęczna, Arki Gdynia, Rakowa Częstochowa (obrońca trofeum) i Olimpii Grudziądz.

Zespół Gołębiewskiego w następnym spotkaniu zagra na wyjeździe z Cracovią w ekstraklasie. Początek 5 grudnia o godz. 20:00. Później stołeczna drużyna zmierzy się ze Spartakiem Moskwa w ostatnim meczu grupowym Ligi Europy (9 grudnia o 18:45).

Więcej o: