Legia męczyła się z drugoligowcem, ale ma awans! Mecz musiał zostać przerwany

Legia Warszawa przegrywała, ale ostatecznie wyeliminowała Motor Lublin (2:1). Mecz został przerwany w pierwszej połowie po tym, jak kibice gości odpalili race, a nad boiskiem pojawiły się kłęby dymu.

- Zdajemy sobie sprawę, że Legia jest w kryzysie, ale musimy pamiętać, że to aktualny mistrz Polski, jakość jej zawodników jest ogromna. W tej chwili ten zespół nie gra równo, ale w meczach Ligi Europy, czy choćby w ostatnim spotkaniu z Jagiellonią, pokazał, że potrafi grać w piłkę. Faworytem na pewno jest Legia, ciśnienie w stołecznym klubie jest ogromne. My jesteśmy tutaj, mam nadzieję, czarnym koniem, który będzie starał się o niespodziankę. Puchary mają to do siebie, że zespoły z niższych lig mają duże szanse na to, aby sprawić niespodziankę - zapowiadał przed meczem Marek Saganowski, trener Motoru Lublin i były napastnik Legii Warszawa.

Zobacz wideo Złota Piłka jak konkurs piękności? Czyli dlaczego Messi wygrał z Lewandowskim

No i mecz zaczął się od niespodzianki, bo już w 14. minucie Motor objął prowadzenie. Bramkę zdobył Michał Fidziukiewicz, który sprytnie się obrócił i zaskoczył Artura Boruca mocnym strzałem z 15. metra. W 35. minucie mecz przerwano, bo kibice odpalili nielegalne race.

screen Polsat SportNiespodzianka w ciemnościach. Pierwszoligowiec wyrzuca Zagłębie z Pucharu Polski

Po kwadransie spotkanie wznowiono. Josue, rozgrywający Legii, oddał pod koniec pierwszej połowy aż cztery strzały, ale trzy z nich były niecelne, a jeden bardzo słaby.

A co się działo po przerwie?

Legia wyrównała już w 56. minucie, gdy Luquinhas popisał się pięknym, mierzonym uderzeniem zza pola karnego. Po godzinie gry Tomas Pekhart został zmieniony przez Szymona Włodarczyka, a ten już 10 minut później strzelił gola, po tym jak bramkarz Sebastian Madejski minął się z piłką.

W kolejnej akcji Włodarczyk znowu strzelił gola, jednak tym razem był na minimalnym spalonym. W 89. minucie mogło być 3:1, ale Emreli przegrał pojedynek z bramkarzem.

Motor odpadł, ale Saganowski może być dumny ze swoich piłkarzy, którzy długo stawiali opór Legii.

Robert Lewandowski"Lewandowski prosi agenta o transfer". Hiszpanie odpalają bombę!

Legia dołącza do Lecha i Rakowa

Tym samym Legia wygrała 2:1 i awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski. W 1/4 finału są też: Lech Poznań, Górnik Łęczna, Arka Gdynia, Raków Częstochowa (obrońca trofeum) i Olimpia Grudziądz.

Więcej o: