Kompromitacja Lechii Gdańsk w Pucharze Polski! Wielki wyczyn trzecioligowca

Katastrofa Lechii Gdańsk w Pucharze Polski! Zespół Tomasza Kaczmarka w 1/16 finału przegrał na wyjeździe z trzecioligowym Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 1:2. Do kolejnej rundy, po meczach z niżej notowanymi rywalami, awansowały Arka Gdynia i Lech Poznań.

W pierwszych wtorkowych meczach 1/16 finału Pucharu Polski Lechia Gdańsk, Lech Poznań i Arka Gdynia w roli wyraźnych faworytów udali się na stadiony trzecioligowców. I o ile Lech i Arka zdołały sprostać swojemu zadaniu, to Lechia zawiodła na całej linii. 

Zobacz wideo Maciej Skorża zobaczył skład Legii i nagle zmienił plan. Piłkarz Lecha ujawnia

Kompromitacja Lechii w Nowym Dworze Mazowieckim

Zespół Tomasza Kaczmarka nieoczekiwanie przegrał z trzecioligowym Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 1:2. Trzeciej drużynie ekstraklasy nie pomogła nawet szybko zdobyta bramka, którą zdobył w ósmej minucie Ilkay Durmus, pewnie wykorzystując rzut karny. 

Jednobramkowe prowadzenie Lechii Gdańsk utrzymało się do przerwy, a po niej stało się coś, czego mało kto się spodziewał. Już w 47. minucie piąta drużyna grupy 1. III ligi doprowadziła do wyrównania za sprawą Arkadiusza Gajewskiego, który z kilku metrów sfinalizował akcję zespołową Świtu.

Lechia zareagowała. Kilka dobrych uderzeń, m.in. Łukasza Zwolińskiego, obronił bramkarz Świtu, po chwili Ilkay Durmus trafił w poprzeczkę, a dobitka Bassekou Diabaté z metra poszybowała nad poprzeczką. Wraz z upływem godziny gry goście mogli otrzymać drugi rzut karny, ale mimo że sędzia Grzegorz Kawałko pierwotnie wskazał na wapno, to po interwencji VAR zmienił swoją decyzję.

Gdańszczanie gola nie strzelili, za to po kilku minutach do siatki rywala trafił ponownie Świt. Po słabym strzale Filipa Kowalczyka piłkę do własnej siatki skierował Bartosz Kopacz i gospodarze niespodziewanie byli na prowadzeniu. 

I to prowadzenie utrzymali, bo choć w końcówce gola strzelił Łukasz Zwoliński, to VAR słusznie zasygnalizował w tej akcji spalonego. Bramka nie została uznana i niedługo później Świt mógł się cieszyć ze sprawienia ogromnej sensacji, awansując do 1/8 finału Pucharu Polski.

Podstawowy piłkarz Legii Warszawa kontuzjowany! Przerwa dłuższa niż zakładanoPodstawowy piłkarz Legii Warszawa kontuzjowany! Przerwa dłuższa niż zakładano

Pewny awans Lecha, męczarnie Arki

Większych problemów ze zwycięstwem nad Unią Skierniewice nie miał lider ekstraklasy Lech Poznań. "Kolejorz" wygrał na wyjeździe 2:0, a oba gole strzelił w pierwszych 25 minutach gry, gdy najpierw bramkarza rywali pokonał Dani Ramirez, a niedługo później samobójcze trafienie zaliczył stoper Unii Bartosz Broniarek. 

Po meczu Maciej Skorża nie był jednak w specjalnie dobrym nastroju. - Martwi mnie nasza slaba skuteczność. Cieszy mnie awans i tyle - stwierdził szkoleniowiec Lecha.

W ostatnim możliwym momencie przed sporymi problemami wybroniła się Arka Gdynia, która mierzyła się z Lechią Zielona Góra. Drużyna Ryszarda Tarasiewicza nie zagrała dobrego meczu, w którym oba zespoły miały swoje szanse na strzelenie zwycięskiej bramki. Ta przyszła dopiero w 94. minucie, gdy do siatki trzecioligowca trafił zaledwie 17-letni Jerzy Tomal, dzięki czemu to Arka zagra w kolejnej fazie rozgrywek.

We wtorek zostanie rozegrany jeszcze jeden mecz Pucharu Polski, w którym drugoligowy KKS 1925 Kalisz z nowym trenerem Bogdanem Zającem podejmie wicelidera ekstraklasy - Raków Częstochowa (godz. 18:00).

Więcej o: