Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Dramat. Nie ma niczego". Mocne komentarze po klęsce Lecha Poznań

Lech Poznań nie uratował sezonu. Podopieczni Dariusza Żurawia odpadli z Pucharu Polski. Lepszy okazał się Raków Częstochowa, który pewnie wygrał w Poznaniu 2:0. Po spotkaniu pojawiło się wiele krytycznych komentarzy pod adresem trenera i zespołu.

Ten sezon zaczął się dla Lecha znakomicie. Zespół awansował do fazy grupowej Ligi Europy, grając atrakcyjny futbol. Jednak im dłużej trwa sezon, tym jest gorzej. Lech zajmuje obecnie ósme miejsce w Ekstraklasie. Poznaniacy wygrali dwa ostatnie mecze po fatalnej serii sześciu ligowych meczów bez zwycięstwa. Do miejsca premiowanego prawem gry w eliminacjach do Ligi Europy "Kolejorz" traci dziewięć punktów.

Zobacz wideo "Lech zapewnił nam solidną rozrywkę. Nikt nie oczekiwał fajerwerków"

Krótszą i łatwiejszą drogą do pucharów był Puchar Polski, ale we wtorek Lech musiał się z nim pożegnać. W ćwierćfinale uległ on ekipie Rakowa Częstochowa. Znowu pojawiły się spekulacje o możliwym zwolnieniu trenera Żurawia. Na razie władze klubu zapewniają jednak, że pozycja trenera jest niezagrożona.

Łukasz Kruczek (L) Adam Małysz (P)Adam Małysz rozczarowany efektami pracy Kruczka. "Jego słowa to nie jest dobry sygnał"

"Dramat", "Brak ambicji", "Jeszcze tylko nie spaść"

Lech zawodzi na całej linii, a to pociąga za sobą szereg krytycznych komentarzy kibiców, dziennikarzy i ekspertów. - Żuraw nie naprawił obrony i rozwalił ofensywę. Dramat. Nie ma niczego – napisał Filip Modrzejewski z "Prawdy Futbolu"

- Są zarządzający i „zarządzający" trenerzy i „trenerzy". Ambicje i ich brak. Taki luźny wniosek w ten wtorkowy wieczór – taki wpis opublikował Kamil Rogólski, po czym dodał - Przyznam, że awans do grupy Ligi Europy mnie zdezorientował. Był to jedyny moment, w którym byłem skłonny uwierzyć, że Lech wraca na właściwe tory. Ale już nie wierzę.

- Szkoda, że w polskiej piłce (niemal) zupełnie zanikł zwyczaj honorowego podawania się do dymisji – uważa dziennikarz WP Sportowe Fakty, Piotr Koźmiński.

- Nie sprowadzałbym tego aż tak do starcia trener Żuraw vs trener Papszun. Bardziej do starcia tego, jak przez ostatnie lata budowało się oba te zespoły. I co z tego wyszło – uważa analityk piłkarski, Andrzej Gomołysek.

- Jeszcze tylko nie spaść i dla Lecha koniec sezonu. Można zaczynać przebudowę i opowiadać o nowym projekcie – napisał dziennikarz Newonce, Dominik Piechota.

Okazję do rehabilitacji Lech Poznań będzie miał w najbliższą niedzielę, kiedy zmierzy się w wyjazdowym meczu 20. kolejki Ekstraklasy z Pogonią Szczecin.