Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dwa gole i Lech Poznań na kolanach! Uciekła ostatnia szansa na uratowanie sezonu

Wygranie Pucharu Polski było dla Lecha w zasadzie jedynym, a na pewno najprostszym sposobem, by uratować ten sezon i w kolejnym zagrać w europejskich pucharach. To już nieaktualne, bo we wtorek zespół Dariusza Żurawia przegrał 0:2 z Rakowem i odpadł w ćwierćfinale.

Dwa celne strzały do przerwy. Tyle zobaczył nowy selekcjoner reprezentacji Polski Paolo Sousa w pierwszych 45 minutach z trybun przy Bułgarskiej. Szkoda, że były to strzały cudzoziemców, bo najpierw dla Lecha uderzał Jan Sykora (Czech), a później dla Rakowa Marko Poletanović (Serb). No i jeszcze Hiszpan - Ivi Lopez, który z rzutu wolnego co prawda celnego strzału nie oddał, ale był blisko, bo trafił w poprzeczkę. A Polacy? Tych na boisku od początku Sousa zobaczył 11. Pięciu w Lechu, sześciu w Rakowie. Jeśli kogoś można do przerwy wyróżnić to może Kamila Piątkowskiego, ale to też raczej z akcentem na może. Na takie mocne może. Już bardziej Patryka Kuna, ale to za drugą połowę.

Zobacz wideo Lewandowski goni legendarny rekord! Kolejny gol Polaka w Bundeslidze [ELEVEN SPORTS]

Piłkarze Lazio czekają na drużynę TorinoMecz widmo we Włoszech. Lazio czekało 45 minut na rywala i się nie doczekało

W drugiej połowie dalej próbował też Lopez. Dalej z rzutów wolnych: najpierw trafił w mur, a później nie trafił w bramkę. A potem w końcu zaczęli próbować Polacy. W 69. minucie Patryk Kun dośrodkował z lewej strony, a w polu karnym Andrzej Niewulis wyskoczył dużo wyżej niż Thomas Rogne i pokonał Filipa Bednarka. To był gol na 1:0.

Lech Poznań zmieni trenera? Sytuacja w ekstraklasie jest bardzo trudna

- Puchar Polski to trofeum, które od dawna chcemy zdobyć. Rok temu byliśmy blisko, ale się nie udało. Spróbujemy więc w tym roku - mówił przed meczem Dariusz Żuraw, ale Lech tego meczu nie wygrał. I wcale nie zadecydował o tym tylko gol Niewulisa, ale też Vladislavsa Gutkovskisa (też po asyście Kuna), który trafił w 78. minucie. I przesądził nie tylko o wyniku i awansie Rakowa, ale być może też o posadzie trenera Żurawia. Ta nie jest bezpieczna od kilku tygodni. Co prawda przy Bułgarskiej utrzymują, że będzie pracował przynajmniej do końca sezonu, ale słowa to jedno, a czyny - drugie. A historia zna już wiele takich przypadków, że jednego dnia władze klubu - nawet publicznie i otwarcie - deklarowały pełne wsparcie dla trenera, a kolejnego go zwalniały i prezentowały nowego.

Jan Sykora, Tymoteusz Puchacz i Pedro Tiba po porażce Lecha Poznań z Rakowem Częstochowa w Pucharze Polski (marzec 2021 roku) Załamany Tymoteusz Puchacz bardzo szczerze skomentował porażkę Lecha Poznań. "Gramy źle, słabo, fatalnie"

Bo to, że w Lechu nie dzieje się dobrze, widać najlepiej po tabeli, gdzie traci 14 punktów do liderującej Legii. Wygranie PP było dla niego w zasadzie jedynym, a na pewno najprostszym sposobem, by uratować ten sezon i w kolejnym zagrać w europejskich pucharach. Tylko że to już nieaktualne. To Raków jest drugim półfinalistą PP. Pierwszym została Arka, która we wcześniejszym wtorkowym spotkaniu pokonała Puszczę Niepołomice aż 5:2. Kolejnych półfinalistów poznamy w środę, kiedy Chojniczanka zagra z Cracovią (godz. 17.30), a Legia z Piastem (godz. 20.30).