Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piłkarz Lecha Poznań nie wytrzymał: To jest dramat! Skandal. Boniek i Borek odpowiadają

Lech Poznań wygrał ze Stalą Stalowa Wola 2:0 w meczu 1/8 finału Pucharu Polski. Mecz odbył się na stadionie w Boguchwale, na fatalnej murawie. - To jest dramat! Skandal - wściekał się Tymoteusz Puchacz. Piłkarzowi Lecha ostro odpowiedzieli Zbigniew Boniek i Mateusz Borek.

- To jest dramat! Tu się nie dało grać w piłkę. Ja za małolata grałem na lepszych boiskach. Nie dało się, no nie dało. Ale najważniejsze, że wywozimy stąd zwycięstwo. Tylko to nas interesowało, bo praktycznie do pierwszego gwizdka nie wiedzieliśmy, czy mecz się odbędzie na tej murawie. To jest skandal - grzmiał w wywiadzie dla Polsatu Sport Tymoteusz Puchacz, piłkarz Lecha Poznań. Później w rozmowie z dziennikarzami dodał jeszcze: To nie są rozgrywki o Puchar Wójta. Nawet u siebie na wsi nie mam takiego boiska.

Dlaczego Lech Poznań nie zwolnił Dariusza Żurawia? [WIDEO]

Zobacz wideo

Boniek i Borek odpowiedzieli Puchaczowi

To nie spodobało się Mateuszowi Borkowi, który komentował mecz w Boguchwale, i Zbigniewowi Bońkowi, prezesowi Polskiego Związku Piłki Nożnej. - Tymku drogi, gratuluję ci pięknej bramki, ale posłuchaj wujka Mateusza. Grało się kiedyś na gorszych boiskach, grało się w błocie, grało się na żużlu i się nie narzekało. Ja wiem, że młode pokolenie przyzwyczaiło się do sztucznej trawy, do perfekcyjnych muraw. Ale prawda jest jedna: im człowiek ma lepszą technikę użytkową, tym szybciej poradzi sobie z trudnymi warunkami - odpowiedział na antenie Polsatu Sport Mateusz Borek. Na słowa Puchacza zareagował też Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. - To ja z chęcią do kolegi Puchacza na wieś przyjadę. Gratuluję bramki i awansu. Widziałem też czasami gorszą murawę w Poznaniu. Grać i nie płakać, please - napisał Boniek na Twitterze.

Lech Poznań wygrał w Boguchwale ze Stalą Stalowa Wola 2:0, ale miał duże problemy w starciu z drugoligowcem. Gdyby nie świetnie broniący Mickey van der Hart, to zespół Dariusza Żurawia mógłby wracać do Poznania w dużo gorszych humorach.

Pobierz aplikację Football LIVE na Androida

Aplikacja Football LIVEAplikacja Football LIVE Sport.pl