Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Puchar Polski. Romeo Jozak: Nie straciłem szatni. Jesteśmy zjednoczeni

- Nie poddamy się do samego końca ligi. Mogę przekazać wiadomość Jagiellonii i Lechowi: Legia powraca - powiedział po meczu Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze trener mistrzów kraju, Romeo Jozak.

We wtorek Legia Warszawa zremisowała na wyjeździe 1:1 z Górnikiem Zabrze w pierwszym meczu półfinału Pucharu Polski. Gola dla mistrzów kraju strzelił Marko Vesović, bramkę dla gospodarzy zdobył Rafał Kurzawa.

- Tak, jak powiedziałem przed meczem - to było dla nas coś więcej niż kolejne spotkanie, szczególnie biorąc pod uwagę sytuację, w której jesteśmy. Potrzebowaliśmy dobrego występu. Na boisku chcieliśmy zobaczyć drużynę. Jestem umiarkowanie zadowolony, bo pokazaliśmy dużo energii, walki i zespołowości – powiedział po meczu Jozak cytowany przez oficjalną stronę klubu.

- Wciąż znajdujemy się w trudnym momencie sezonu. Widzę jednak w zawodnikach dużą odpowiedzialność, zarówno w szatni, jak i poza nią. Uważam, że powinniśmy wygrać to spotkanie już po pierwszej połowie, ale taka jest piłka. Gratuluję Górnikowi, że się podniósł i potrafił wyrównać. Mieliśmy więcej sytuacji do strzelenia gola, ale ich nie wykorzystaliśmy.

- Pokazaliśmy, że jako drużyna stanowimy jedność. Nie poddajemy się, fani Legii to widzieli. Wyglądaliśmy jak zespół. Nie mogę nikogo pochwalić indywidualnie, bo dzisiaj cała drużyna spisała się bardzo dobrze.

 Chorwat odniósł się również do sytuacji w szatni, która miała miejsce po porażkach w Ekstraklasie z Wisłą Kraków i Arką Gdynia. Niektóre media sugerowały nawet, że Jozak stracił zaufanie swoich piłkarzy.

- W ostatnich dniach dużo ze sobą rozmawialiśmy. Zmieniliśmy plan taktyczny, skupiliśmy się na najprostszych rzeczach. W poniedziałek był kluczowy dzień, spotkałem się z piłkarzami w szatni i jestem z tego zadowolony, bo zauważyłem pasję i wiarę w zwycięstwo. Nie poddamy się do samego końca ligi. Mogę przekazać wiadomość Jagiellonii i Lechowi: Legia powraca - powiedział Jozak.

- Kiedy tracisz szatnię, trudno zrealizować jakikolwiek cel. To się czuje. Ja z kolei czuję, że szatnię mam. Wszyscy jesteśmy zjednoczeni, ale nie możemy popełniać błędów. We wtorek na boisku zobaczyłem kilka sytuacji, z których jestem zadowolony. W każdej z nich byliśmy drużyną, nawet podczas kłótni z arbitrem. Cieszę się tym bardziej, że przetestowaliśmy dziś kilka nowych wariantów taktycznych.

Więcej o: