Podbeskidzie: czas na wychowanków

Drużyna z Bielska-Białej od kilku lat reklamuje się hasłem ?Podbeskidzie - klub całego regionu?. Organizuje różne akcje promocyjne. Dotąd Brakowało tylko jednego: zawodników z Bielska w pierwszej drużynie...

Od momentu odejścia Mariusza Sachy, wychowanka bielskiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego (kupiła go Cracovia) w kadrze "Górali" nie było ani jednego bielszczanina! Teraz wreszcie się to zmieniło. Przez cały okres przygotowawczy, dwaj najbardziej utalentowani wychowankowie - 18-letni lewy obrońca Mariusz Mikoda i 19-letni stoper Damian Byrtek ciężko trenowali z zespołem i ostatecznie zyskali uznanie u trenera Roberta Kasperczyka. Na razie obaj nastolatkowie nie zadebiutowali jeszcze w meczu ligowym, ale w sparingach spisywali się całkiem nieźle, a Byrtek z dwoma zdobytymi bramkami był jednym z najlepszych strzelców.

O Byrtku jako o dużym talencie mówi się już od roku, a poprzedni trener Marcin Brosz pozwalał mu trenować z pierwszą drużyną. O Mikodzie zaś, asystent trenera Tomasz Świderski mówi, że to interesujący piłkarz. - Przyglądamy się bardzo uważnie jego postępom. Nasz lewy obrońca Michał Osiński ma już swoje lata, więc głównym kandydatem na jego następcę jest właśnie Mikoda. Zawodnik skromnie przyznaje, że brakuje mu jeszcze siły fizycznej i doświadczenia, choć twierdzi jednocześnie, że umiejętnościami od starszych kolegów nie odstaje.

Czy dzięki Mikodzie i Byrtkowi, problem z brakiem wychowanków zostanie w Bielsku-Białej zażegnany? Ich szansa na zaistnienie w seniorskiej piłce jest tym większe, że trener Kasperczyk słynie ze stawiania na młodzież i umiejętnego jej wprowadzania w dorosły futbol.