II liga: Jastrzębie wygrało, wreszcie nie straciło gola

Udany start rundy wiosennej w Jastrzębiu. Po golach debiutantów drugoligowcy z GKS-u pewnie pokonali Stal Rzeszów

Zaledwie jednej ligowej kolejki na wiosnę potrzebowali piłkarze GKS-u Jastrzębie, by opuścić zajmowane po jesieni ostatnie miejsce w grupie wschodniej II ligi. Gospodarze odnieśli zwycięstwo w przekonującym stylu, a korzystny dla nich wynik ani przez moment nie był zagrożony.

W drużynie Wojciecha Boreckiego, prowadzonej przez niego dopiero od środy, prym wiedli debiutanci, których aż czterech znalazło się w podstawowej jedenastce. Dwóm z nich udało się trafić do bramki Stali.

Sposób na pokonanie Tomasza Wietechy, jastrzębianie dwukrotnie znaleźli po stałych fragmentach gry. Precyzyjne dośrodkowania Mariusza Adaszka oraz Witolda Wawrzyczka, na gole strzelane głową zamieniali Wojciech Smarduch i Bartosz Kopacz. - Ogólnie ten mecz nieźle nam wyszedł. W następnych też powalczymy o zwycięstwa - zapewniał 17-letni Kopacz, junior pozyskany ze szkółki piłkarskiej jastrzębskiego MOSiR-u.

- Pierwszy mecz w tym sezonie zagraliśmy "na zero z tyłu"! Bardzo długo czekaliśmy na ten moment - odetchnął z ulgą pomocnik Kamil Kostecki.

- Wygraliśmy wojenkę, ale jeszcze sporo pracy przed nami, żeby wydostać się ze strefy spadkowej. Tym bardziej, że wciąż nie wiadomo, czy tylko cztery zespoły będą spadały z tej klasy rozgrywkowej - podsumował szkoleniowiec GKS-u.

GKS Jastrzębie - Stal Rzeszów 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Smarduch (41.), 2:0 B. Kopacz (50.)

GKS: Paś - Chrabąszcz, Smaduch Ż, B. Kopacz, Filipe - Miły, Adaszek (89. A. Kopacz), Kostecki, Wawrzyczek, Milkowski Ż (90.+3. Hajczuk) - Łaciok (83. Horubała).

Stal: Wietecha - Tomasik (90.+2. Hus), Duda, Rzucidło Ż, Chałas - Orzechowski, Kiema (46. Kloc), Iwanicki, Solecki (60. Sikorski) - Wójcik Ż (67. Wolański), Gryboś.

Sędziował: Jacek Małyszek (Lublin)

Widzów: 2000