0:3 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. 0:3 z Wartą Poznań. Lechia Gdańsk nie notuje najlepszego początku sezonu, ale trudno się dziwić. Gdańszczanie dopiero niedawno pospłacali zaległości wobec piłkarzy i zyskali prawo do przeprowadzania transferów i rejestrowania nowych zawodników. W dwóch pierwszych meczach trener Władysław Łupaszko musiał ratować się juniorami.
W trakcie meczu z Wartą Poznań kibice Lechii Gdańsk jasno dali do zrozumienia Paolo Urferowi, że nie podoba im się jego styl zarządzania klubem. Prezes Lechii był lżony przez cały mecz. Doszło do tego, że zastanawiano się, czy pojawi się na zaplanowanym na poniedziałek 3 sierpnia spotkaniu z fanami.
Prezes Lechii przyszedł i wziął udział w dyskusji z kibicami. Jak informuje portal Trójmiasto.pl, spotkanie trwało ok. 1,5 godziny.
A co usłyszeli zgromadzeni na nim kibice?
"Zdaniem większości zebranych prezes Paolo Urfer wypadł pozytywnie (...). Jak zgodzili się zebrani - bardziej od słów potrzebne są teraz czyny, aby podnieść drużynę biało-zielonych z zapaści sportowej i żeby nie było konieczności, aby zespół w połowie składał się z nastolatków" - relacjonuje Trójmiasto.pl.
"Paolo Urfer dziś na spotkaniu z kibicami 'Nigdy was nie okłamałem'. Reakcja na sali: Wybuch śmiechu" - napisał na Twitterze dziennikarz Mirosław Solarek.
Paolo Urfer został też zapytany o transfery wychodzące największych gwiazd zespołu, który spadł z Ekstraklasy - Tomasa Bobcka, Camilo Meny, Iwana Żelizki, Rifeta Kapicia i Bohdana Wjunnyka.
"Prezes Lechii Gdańsk przyznał, że oferty wpływają do klubu, jednak są one znacznie poniżej ich potencjalnej wartości. Była mowa o ofercie na poziomie 3 mln euro za Bobcka z Widzewa Łódź, trudno się dziwić, że została odrzucona, jeśli Werder Brema oferuje dwa razy tyle, a są ponoć propozycje na jeszcze wyższym poziomie. Bogdanem Wiunnykiem z kolei realnie interesuje się Korona Kielce, ale musi podwyższyć ofertę, aby strony wróciły do rozmów" - informuje Trójmiasto.pl.
Paolo Urfer zapewnił też kibiców, że wkrótce zespół zostanie wzmocniony. W pierwszej kolejności do klubu mają trafić nowy bramkarz i obrońcy. Prezes Lechii podkreślił też, że klub nie jest na sprzedaż. Powiedział też fanom, że w Lechię włożył już tyle pieniędzy, że "pewnie mógłby kupić za to pół jakiegoś miasteczka".
Czy z tych obietnic coś się urodzi? To okaże się już niedługo. Na razie Lechia przygotowuje się do pierwszego wyjazdu w tym sezonie. W sobotę 8 sierpnia o godzinie 20:15 Gdańszczanie zagrają z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Zachęcamy do śledzenia tego spotkania w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.