Katastrofa legendarnego polskiego klubu w I lidze. To nie tak miało być

Ruch Chorzów przegrał dwa pierwsze mecze sezonu 2026/27 w I lidze. Klub, którego celem jest powrót do Ekstraklasy, wciąż nie strzelił nawet jednej bramki. Chorzowianie w niedzielę przegrali 0:2 z Miedzią Legnica.
Ruch
Screenshot TVP Sport

Po poprzednim sezonie kibice Ruchu Chorzów mogli być wściekli. Podopieczni Waldemara Fornalika nie zagrali nawet w barażach o Ekstraklasę, a było to tym bardziej bolesne, że wystarczyło zdobyć jeden punkt w ostatniej kolejce. Chorzowianie przegrali 2:3 z żegnającym się z I ligą Zniczem Pruszków.

Zobacz wideo Anastazja Kuś: Mam nadzieję, że nawiążę rywalizację z Amerykankami

Ruch przegrał kolejny mecz

W tym sezonie Ruch znów miał walczyć o awans, ale zmagania I ligi zaczął od dwóch porażek. W pierwszej kolejce piłkarze Waldemara Fornalika przegrali na wyjeździe 0:2 z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. To wynik kiepski, ale jeszcze w miarę zrozumiały - Niecieczanie też są kandydatem do awansu, dopiero co spadli z Ekstraklasy.

Dziś Ruch grał przed własną publicznością z Miedzią Legnica. Miało być lepiej, a było to samo. W 72. minucie z boiska wyleciał Abraham del Moral, który otrzymał czerwoną kartkę za popchnięcie rywala w polu karnym. Myrosław Mazur podszedł do jedenastki i pewnym strzałem pokonał bramkarza.

10 minut później drugą bramkę w tym meczu zdobył Oliwier Szymoniak, który popisał się pięknym uderzeniem w lewe okienko z okolic 15. metra. Legniczanie po tym golu byli już pewni zdobycia trzech punktów.

Ruch przegrał 0:2 i po dwóch kolejkach ma zero punktów w tabeli. Na ten moment Chorzowianie są lepsi tylko od dwóch drużyn - grającej juniorami Lechii Gdańsk i dramatycznej Stali Rzeszów, która zaczęła sezon od porażek 1:5 i 0:4.

A przecież za tydzień Ruch może ponieść trzecią porażkę z rzędu. Nie byłoby to niespodzianką, bo piłkarze Waldemara Fornalika zagrają na wyjeździe z Polonią Warszawa. Stołeczna drużyna zaczęła sezon od dwóch zwycięstw i również jest jednym z kandydatów do awansu.

Więcej o: