Lechia Gdańsk w pierwszym meczu I ligi przegrała aż 0:3 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Gdańszczanie zagrali nawet całkiem niezły mecz, gdy weźmie się pod uwagę, że połowę składu tworzyli zawodnicy, którzy normalnie nie mieliby większych szans na grę w pierwszym zespole.
Kibice z Gdańska mogli się już przyzwyczaić do tego, że w drużynie, której kibicują, panuje ciągły chaos. Prezes klubu skupił się na walce z PZPN-em o Ekstraklasę, przez co Lechia obecnie jest drużyną kompletnie niegotową na grę w I lidze. Czy to się wkrótce zmieni? Jeżeli prawdą jest klubowy komunikat - w którym Lechia informuje, że dokonała niezbędnych płatności - to klub wkrótce przynajmniej będzie mógł zgłosić nowych zawodników do rozgrywek ligowych.
Być może w Gdańsku dojdzie też do transferów. Najpierw tych wychodzących, bo klub potrzebuje pieniędzy niczym człowiek wody na pustyni. Już od jakiegoś czasu mówiło się, że do Włoch może odejść Kacper Sezonienko. I wygląda na to, że ten transfer wkrótce dojdzie do skutku.
"Lechia Gdańsk i Hellas Werona ustalają ostatnie szczegóły, dlatego Kacper Sezonienko jeszcze nie wyleciał do Włoch. Transfer jest jednak na ostatniej prostej. Jeśli nic się nie przedłuży, 23-latek w tym tygodniu powinien zameldować się we Włoszech" - napisał na Twitterze dziennikarz Tomasz Włodarczyk.
W komentarzu dodał, że Lechia za swojego zawodnika otrzyma milion euro i dodatkowe bonusy.
W poprzednim sezonie był moment, gdy Kacper Sezonienko wyróżniał się na boiskach Ekstraklasy. Choć Lechia spadła z ligi, to sam Sezonienko strzelił pięć goli i zanotował cztery asysty. Skrzydłowy jest jednym z nielicznych zawodników, którzy reprezentowali Lechię w Ekstraklasie i wystąpili w jej pierwszym meczu na poziomie I ligi.
Lechia obecnie przygotowuje się do domowego meczu z Wartą Poznań. To spotkanie odbędzie się w piątek 31 lipca o godzinie 20:30. Zachęcamy do śledzenia tego meczu w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.