Exodus z polskiego klubu. Wśród odchodzących uczestnik MŚ

23 czerwca Lechia Gdańsk poinformowała o pożegnaniu z ośmioma zawodnikami, którzy w zeszłym sezonie reprezentowali trójmiejski klub. Wśród nich jest m.in. Alex Paulsen, powołany do reprezentacji Nowej Zelandii na mundial, czy kupiony przed rokiem za pół miliona euro Dawid Kurminowski. W komunikacie klubu zawarto również groźby skierowane w stronę PZPN-u.
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 3:4 (2:1)
Fot. Krzysztof Hadrian / Agencja Wyborcza.pl

Lechia Gdańsk w poprzednim sezonie spadła z Ekstraklasy po serii pięciu porażek w ostatnich kolejkach. Czynnikiem była również decyzja PZPN odejmująca 5 punktów w ligowej tabeli, pokłosie finansowych problemów klubu zarządzanego przez Paolo Urfera. Karę tę działacze wciąż podważają, a sprawa trafiła nawet przez Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS).

Zobacz wideo

Degradacja nie jest jednak jedynym problemem w Gdańsku. Lechia po raz kolejny została ukarana przez FIFA zakazem transferowym. To już druga taka sytuacja tylko w tym miesiącu. Za pierwszym razem powodem była opłata solidarnościowa za transfer, i teraz powód ma być podobny. Nie chodzi więc o duże kwoty. Brak pilnowania tak błahych spraw potwierdza ogrom chaosu, w jakim znajduje się obecnie spadkowicz z Ekstraklasy.

Exodus w Lechii Gdańsk. Odchodzi uczestnik MŚ

Teraz trójmiejski klub poinformował o kolejnych dezycjach kadrowych. "Miłosz Kałahur, Matej Rodin, Bohdan Sarnavskyi, Aleksandar Ćirković, Maksym Diachuk, Anton Tsarenko i Alex Paulsen opuścili Lechię Gdańsk" - czytamy w mediach społecznościowych klubu. Pierwsza trójka miała kontrakty z Lechią, pozostali byli wypożyczeni. 

Zobacz też: Gdy usłyszeli, skąd jestem, od razu wypalili. "Ikona". Wciąż kochają tego Polaka

Kilku z tych zawodników było podstawowymi piłkarzami w drużynie Johna Carvera, byłego już trenera Lechii. Matej Rodin zanotował 26 występów, podobnie jak Maksym Diaczuk. Dwa mecze mniej rozegrali Aleksandar Cirkovic oraz Alex Paulsen. Ten ostatni został powołany na tegoroczne mistrzostwa świata. Podstawowym bramkarzem reprezentacji Nowej Zelandii jest jednak Max Crocombe.

Lechia znów grozi PZPN-owi

W osobnym komunikacie Lechia poinformała o rozwiązaniu umowy z Dawidem Kurminowskim. Przed rokiem Zagłębie Lubin otrzymało za napastnika 500 tys. euro. W kontrakcie zawarto jednak klauzulę odejścia w przypadku spadku. "Zgodnie z zapisami kontraktu zarówno Klub, jak i Zawodnik mieli prawo do jednostronnego rozwiązania umowy do 30 czerwca 2026 roku w przypadku spadku drużyny do niższej klasy rozgrywkowej" - przekazano na oficjalnej stronie.

Decyzję o rozstaniu z Kurminowskim Lechia argumentuje ryzykiem finansowym związanym z ewentualnym niekorzystnym wyrokiem CAS. Komunikat ten zakończył się kolejną groźbą Paolo Urfera skierowaną w stronę PZPN-u. "W odpowiednim czasie Polski Związek Piłki Nożnej zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za nieodwracalną szkodę poniesioną przez Lechię Gdańsk w wyniku zastosowania bezprawnej pięciopunktowej sankcji" - czytamy.

Lechia Gdańsk rozpocznie rozgrywki na zapleczu Ekstraklasy od domowego spotkania z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Pierwsza kolejka I ligi w sezonie 2026/27 zaplanowana jest na końcówkę lipca, a Lechia nie ogłosiła jeszcze nazwiska nowego trenera, ani nie sprowadziła żadnego nowego zawodnika.

Więcej o: