Baraże o awans do Ekstraklasy ułożyły się w taki sposób, że o ostatnie miejsce w naszej klubowej elicie walczyły zespoły, które do tej pory nie grały na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Chrobry Głogów grał w półfinale baraży z ŁKS-em i wyeliminował tego przeciwnika dopiero po rzutach karnych. Z kolei Wieczysta Kraków pokonała 3:2 Polonię Warszawa. Według medialnych doniesień piłkarze Wieczystej walczyli o 1,5 mln złotych premii za awans do Ekstraklasy.
Chrobry wszedł dużo lepiej w finał baraży, co poskutkowało trafieniem w czternastej minucie. Szymon Bartlewicz dośrodkował piłkę w pole karne Wieczystej z rzutu wolnego. Myroslav Mazur wyskoczył do piłki wraz z Karolem Filą, wygrał z nim walkę o pozycję i pokonał bramkarza Wieczystej. Chrobry mógł prowadzić wyżej po atakach Kelechukwu Ibe-Tortiego, ale tak się nie wydarzyło.
Przez długi czas Wieczysta nie była w stanie oddać celnego strzału na bramkę Chrobrego, aż nadeszła 30. minuta. Wtedy Miki Villar wbiegł w pole karne Chrobrego i dośrodkował piłkę. Dawid Arndt wybił piłkę przed siebie, ale na nieszczęście dla niego, na taki moment tylko czekał Lisandro Semedo. Gracz Wieczystej nie miał żadnych problemów z umieszczeniem piłki w bramce.
Po jednej z interwencji we własnym polu karnym ucierpiał Kamil Pestka, dostając cios w nos od rywala. Sztab medyczny Wieczystej starał się zatamować krwawienie u Pestki, ale po tym, jak Polak miał już na sobie trzy komplety koszulek, musiał zejść z boiska. Wtedy w jego miejsce wszedł Rafał Pietrzak. Był też moment, w którym Antoni Mikułko udawał kontuzję po to, by mogło dojść do zmiany Pestki.
Zarówno Wieczysta, jak i Chrobry, mieli swoje szanse przed końcem pierwszej połowy. Był nieudany strzał Mikkela Maigaarda z dystansu, a także interwencja Dawida Szymonowicza przed strzałem Sebastiana Strózika. Wieczysta częściej utrzymywała się przy piłce, ale nie przekładało się to na dominację ze strony krakowian.
Druga połowa powoli się rozpędzała. W 56. minucie Wieczysta wyszła na prowadzenie po trafieniu Stefana Feiertaga. Villar zagrał płasko w kierunku Feiertaga, który najpierw trafił w interweniującego Jakuba Gricia, a potem strzelił gola na 2:1. Chrobry szukał okazji do wyrównania poprzez stałe fragmenty czy dośrodkowania w pole karne. W 65. minucie Strózik uderzył piłkę głową w polu karnym Wieczystej i trafił w poprzeczkę.
Zobacz też: Boniek nie kryje oburzenia po meczu Polska - Ukraina. "To nie jest normalne"
Wieczysta była w stanie prowadzić grę, ale był też moment, w którym cofnęła się do defensywy i cierpliwie czekała na kolejne ataki Chrobrego. W 84. minucie Mateusz Ozimek uderzył piłkę sprzed pola karnego Wieczystej, ale piłka leciała po ziemi i prosto w bramkarza. Był też kompletnie nieudany strzał ze strony Kacpra Laskowskiego.
W 87. minucie Mikułko popisał się kapitalną interwencją przy strzale Mazura. Choć Chrobry naciskał na Wieczystą do samego końca, to ostatecznie nie doprowadził do remisu. Mecz zakończył się wynikiem 2:1, a Wieczysta mogła świętować historyczny awans do Ekstraklasy.
Wieczysta to absolutny fenomen piłkarski sponsorowany przez milionera Wojciecha Kwietnia. Jeszcze trzy lata temu drużyna grała w trzeciej lidze. Najbliższe tygodnie okażą się decydujące w kontekście przyszłości Wieczystej. Klub otrzymał już licencję na grę w Ekstraklasie. W ostatnim czasie pojawiło się sporo informacji, że Wojciech Kwiecień przestanie być sponsorem Wieczystej i kupi udziały w innym klubie, co oznaczałoby start Wieczystej w niższej lidze.