Wieczysta Kraków jest na dobrej drodze, aby zagrać w barażach o Ekstraklasę. Z drugiej strony, dopiero co było głośno o pewnych problemach organizacyjnych klubu (miały już zostać rozwiązane), a nawet o możliwym wycofaniu finansowania przez Wojciecha Kwietnia, którego miała kusić perspektywa zakupu sporego pakietu akcji Wisły Kraków. Biznesmen chce być obecny w piłce nożnej i jest gotowy bardzo głęboko sięgnąć do kieszeni.
Nieznane wcześniej kulisy odsłonił Maciej Terlecki, jednokrotny reprezentant Polski. - Rozmawiałem miesiąc temu z Piotrkiem Wołosikiem (dziennikarz - red.), który bardzo dobrze zna się z Wojciechem Kwietniem, mogę to powiedzieć, bo to nie jest żadna tajemnica - zaczął.
Sprawdź również: Piotr Rutkowski się nie poddał. I bardzo dobrze
- Kwiecień powiedział, że jest tak nakręcony w tej chwili na piłkę nożną, żeby osiągnąć sukces, że on sam jest w stanie dźwignąć 100 milionów złotych budżetu rocznie. On sam - wyznał Terlecki w programie na kanale Meczyki.pl na YouTube.
- I mówi tak: "Dajcie mi drugiego czy trzeciego, który też mi da 50-100 milionów złotych". To tak jak w biznesie, wchodzimy w firmę - dodał jednokrotny reprezentant kraju. Słowa te padły w kontekście ogólnej działalności w piłce, jednak wiadomo, że Kwiecień najprędzej będzie w Wiśle lub Wieczystej. Jednak jako że Jarosław Królewski, właściciel i prezes Wisły, nie kwapi się do sprzedaży większościowego pakietu udziałów, to na razie Kwiecień raczej będzie kontynuował swój projekt przy Chałupnika.
Na kolejkę przed końcem sezonu zasadniczego I ligi Wieczysta Kraków ma już zapewnione baraże o Ekstraklasę, jednak jeszcze nie wiadomo, czy przystąpi do nich jako najwyżej rozstawiony zespół. W tabeli jest trzecia, a czwarty Chrobry Głogów traci do niej 2 pkt - oba zespoły zagrają ze sobą w niedzielę 24 maja. Bezpośredni awans do elity wywalczyły już Śląsk Wrocław (wicemistrz) oraz Wisła Kraków (mistrz I ligi).