W ostatnich tygodniach sporo mówi się o właścicielu Wieczystej Kraków - Wojciechu Kwietniu. Choćby "Przegląd Sportowy Onet" poinformował w czwartek, że Wieczysta nawet w przypadku awansu do PKO Ekstraklasy rozpocznie kolejny sezon w IV lidze, a ma to związek właśnie z Kwietniem, który zamierza zaangażować się w działanie Wisły Kraków.
Tymczasem obecny klub biznesmena ma jeszcze końcówkę Betclic I ligi do rozegrania. Ostatnio Wieczysta przegrała z Miedzią Legnica 0:1, a nawarstwiające się informacje medialne nakazywały zastanawiać się, jak podopieczni Kazimierza Moskala spiszą się w spotkaniach kończących sezon. W sobotę otrzymaliśmy odpowiedź. Krakowianie zmiażdżyli na wyjeździe Stal Rzeszów.
Już w 9. minucie wynik otworzył Lucas Piazon. Do przerwy goście strzelili jeszcze dwa gole, a ich autorami byli Maciej Gajos oraz Stefan Feiertag. W 45. minucie Stal zdobyła bramkę na 1:3 - do siatki trafił Sebastien Thill. W drugiej połowie Wieczysta nadal dominowała.
Drugi raz na listę strzelców wpisał się Feiertag, a w 70. minucie rezultat ustalił Carlitos. Wieczysta umocniła się na trzeciej pozycji w tabeli. Traci dwa punkty do Śląska Wrocław, który ma jeszcze dwa spotkania do rozegrania.
Bardzo ciekawie było w Głogowie, gdzie Chrobry podejmował Znicza Pruszków. Gościom w 22. minucie prowadzenie z rzutu karnego dał Radosław Majewski. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy wyrównał Myroslav Mazur, ale później - w drugiej części rywalizacji - Znicz ponownie przodował. W 49. minucie do siatki trafił Krystian Tabara.
Długo zanosiło się na niespodziankę, aż w końcu gospodarze w ciągu trzech minut (od 76. do 79.) zdobyli dwie bramki. Najpierw na listę strzelców wpisał się Kelechukwu Ibe-Torti, a następnie Sebastian Strózik. Chrobry dowiózł wynik do końca i zachowuje dwupunktową stratę do Wieczystej w tabeli.
W trzecim spotkaniu tego dnia Górnik Łęczna przegrał z Odrą Opole 0:2. W 29. minucie gola na 1:0 strzelił Michał Feliks, a w doliczonym czasie gry Łęcznian dobił Szymon Mida.