Wisła Kraków zapewniła sobie awans do Ekstraklasy na dwie kolejki przed końcem sezonu po wygranej 2:0 nad Chrobrym Głogów. Wisła wraca na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce po czterech latach przerwy. O awans, najpewniej przez baraże, najpewniej będzie walczył drugi krakowski klub z I ligi, czyli Wieczysta Kraków. Postacią, która łączy obie drużyny, jest Wojciech Kwiecień. To główny sponsor Wieczystej, działającej na zasadzie stowarzyszenia, ale też zadeklarowany fan Wisły, który niejednokrotnie myślał o zakupie udziałów w "Białej Gwieździe".
Zbigniew Boniek rozmawiał z Polsatem Sport po awansie Wisły do Ekstraklasy. Były prezes PZPN odniósł się do ewentualnego mariażu między Wisłą a Wojciechem Kwietniem.
- Mówiąc zupełnie szczerze, ja nie widzę mariażu Kwiecień - Królewski. Tak mi się wydaje, oczywiście, mogę się mylić i zaznaczę, że do żadnego z nich nic nie mam. Po prostu tak to widzę. To zupełnie inne osobowości, inni ludzie, zupełnie inne podejście do piłki. Można powiedzieć, że różni ich wszystko, a łączy tylko miłość do piłki - powiedział.
Boniek pogratulował też awansu Wiśle, a jej pobyt w I lidze określił "banicją". - Wisła nigdy nie powinna spaść, a przytrafiło się jej to i przez cztery lata musiała się bujać w I lidze. Teraz przed klubem nowa rzeczywistość i nowe wyzwania, nowy budżet, bo Ekstraklasa to zupełnie coś innego niż I liga. Gratuluję koledze Królewskiemu. Jest właścicielem absolutnie nietypowym, innym niż pozostali - dodał Boniek.
W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że Wieczysta może występować w przyszłym sezonie w IV lidze, co niejako byłoby wygaszeniem projektu. Sam Kwiecień przyznał w rozmowie z "Gazetą Krakowską", że nie było żadnego spotkania z piłkarzami, na którym miał ogłosić tzw. opcję atomową w Wieczystej. Na razie nie wiadomo, jaka będzie przyszłość klubu.
Zobacz też: Porto mistrzem, zachwyt nad Polakami. Tak podsumowali Pietuszewskiego
Kwiecień miałby kupić 25-30 proc. udziałów w Wiśle Kraków za 15 mln złotych, więc w takiej sytuacji byłby mniejszościowym udziałowcem.
- Kibice Wieczystej i cały ten klub mogą czuć się w jakiś sposób rozczarowani czy oszukani. "Oszukani" to może za mocne słowo, ale rozczarowani. To uczucie pana Kwietnia do Wisły Kraków było znane - mówił Piotr Żelazny, dziennikarz TVP Sport w programie "To jest Sport.pl".