Wisła świętuje awans, a Królewski ogłasza. "Chcemy tę ligę wygrać"

Wisła Kraków po czterech latach przerwy wraca do Ekstraklasy. Piłkarze Białej Gwiazdy przypieczętowali awans dzięki wygranej 2:0 z Chrobrym Głogów. Po piątkowym spotkaniu głos zabrał Jarosław Królewski. Prezes klubu zapowiedział, że drużyna jest gotowa na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej i nie wymaga kadrowej rewolucji.
Jarosław Królewski
Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

Na ten wieczór kibice Wisły Kraków czekali od czterech lat. W piątek, 8 maja Biała Gwiazda wygrała 2:0 z Chrobrym Głogów, zapewniając sobie awans do Ekstraklasy. Bramki dla zespołu trenera Jopa zdobywali Julian Lelieveld i Marko Bozić. 

Zobacz wideo Wielki Mazurek i wielka Jagiellonia. Sokołowski: Skauci zapamiętali piłkarzy

Królewski zabrał głos po awansie. "Jestem naprawdę dumny" 

Radości po awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej nie ukrywał Jarosław Królewski. Prezes Wisły Kraków w rozmowie z TVP Sport podkreślił, że jest dumny z zespołu, ale przed drużyną jeszcze jeden cel, triumf w rozgrywkach 1. ligi. 

- Przede wszystkim zagraliśmy dobre spotkanie. Mam nadzieję, że dwa, które jeszcze przed nami, będą tak samo dobre. Widać, że zawodnikom zależało. Pokazali jakość i z tego jestem naprawdę dumny - podkreślił Królewski. 

- Będzie dziś święto w Krakowie, natomiast my fetę planujemy dopiero po ostatnim spotkaniu. Bo chcemy tę ligę wygrać. I myślę, że każdy z nas jest na tyle ambitny i odpowiedzialny, że po prostu to zrobimy - dodał prezes Wisły Kraków. 

Zobacz też: Tak wygląda tabela I ligi po awansie Wisły Kraków do Ekstraklasy

Królewski nie ma wątpliwości. "Mamy drużynę, która jest w stanie poradzić sobie w Ekstraklasie"

W rozmowie z TVP Sport włodarza Wisły Kraków zapytano również o plany związane z przyszłym sezonem. Zdaniem Królewskiego zespołu wymaga co prawda wzmocnień, ale obecna kadra i tak jest w stanie rywalizować na poziomie Ekstraklasy. Głównym priorytetem ma być teraz zatrzymanie najważniejszych postaci obecnej drużyny. 

- Usiądziemy [z trenerem Mariuszem Jopem – przyp. red.] po sezonie. To jest też dyskusja o tym, jakie on ma plany, wymagania na przyszły sezon. To coś bardziej kompleksowego, odpowiedzialnego. Zrobimy to, jak do tej pory budowaliśmy współpracę, na pełnym zrozumieniu, przy analizie tego, co chcemy zrobić. Priorytetem jest dla nas, żeby dbać o ludzi, których mieliśmy w klubie. Zobaczymy, czy ta wizja następnego sezonu będzie zbieżna - powiedział TVP Sport Królewski. 

- Nie będzie żadnej rewolucji. Mniej więcej, bardziej więcej niż mniej, mamy zbadaną Ekstraklasę pod kątem potrzeb. Oczywiście, wzmocnienia są potrzebne. Natomiast mamy dziś drużynę, która jest w stanie poradzić sobie w Ekstraklasie. A jeśli wzmocnimy ją na kilku pozycjach, jesteśmy w stanie zrobić dobry wynik - zauważa włodarz Wisły. 

Wiśle do rozegrania w 1. lidze zostały tylko dwa spotkania, z Polonią Warszawa i w ostatniej serii gier z Pogonią Siedlce. Biała Gwiazda może zapewnić sobie triumf w rozgrywkach nawet w trakcie toczącej się kolejki, aby tak się stało Śląsk Wrocław musi przegrać lub zremisować z ŁKS-em Łódź. 

Więcej o: