Ogłosili koniec Wieczystej. Niespodziewana reakcja właściciela

- Zawodnicy usłyszeli, że przyszły sezon klub zacznie w IV lidze - podał w kontekście Wieczystej Kraków serwis Goal.pl. Według niego jej właściciel, Wojciech Kwiecień, zamierza porzucić projekt budowania silnego klubu - i to nawet w przypadku awansu do Ekstraklasy. Do tych rewelacji odniósł się w końcu sam biznesmen.
DLOKA
Fot. Dominik Gajda / Agencja Wyborcza.pl

Wieczysta Kraków zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli I ligi i wciąż ma szanse na awans Ekstraklasy - jeśli nawet nie bezpośredni, to poprzez baraże. Tymczasem we wtorek piłkarską Polskę obiegła zaskakująca wiadomość. Dziennikarz Goal.pl Piotr Koźmiński zasugerował, że wkrótce projekt mocnej Wieczystej ma się "zwinąć".

Zobacz wideo Marcin Janusz: "Ten mecz jest tylko pierwszym, małym kroczkiem"

Wojciech Kwiecień łączony z Wisłą. Nagle gruchnęło ws. wycofania Wieczystej do IV ligi

Doniesienia te mają zapewne związek z możliwym wejściem Kwietnia do Wisły Kraków jako nowy inwestor. Biznesmen od lat jest sympatykiem tego klubu i na różne sposoby go wspierał. O trwających rozmowach między nim a władzami Wisły media informowały od dobrych kilku tygodni. Teraz jednak pojawiły się informacje, które mogłyby sugerować, że porozumienie jest faktycznie blisko.

Według Koźmińskiego piłkarze Wieczystej dostali od władz klubu ultimatum: albo negocjują rozwiązanie umów, albo grają w czwartej lidze. - Jak usłyszeliśmy, odbyło się spotkanie z piłkarzami, na którym miały być przekazane szokujące decyzje. Jedno ze źródeł informuje nas, że zawodnicy usłyszeli, że przyszły sezon klub zacznie w… IV lidze. Nawet w przypadku awansu do Ekstraklasy - napisał.

Zobacz też: Media: Kolejny piłkarz odchodzi z Lecha. Jest decyzja klubu

Kwiecień odpowiada na rewelacje ws. Wieczystej. "Nie było żadnego spotkania"

Do tych słów odniósł się teraz sam Kwiecień. Choć zazwyczaj nie pojawia się w mediach i nie udziela wywiadów, tym razem zrobił wyjątek. - Nie było żadnego spotkania z piłkarzami. Nie wiem, po co ktoś takie informacje przekazuje. Zresztą mnie w ogóle w ostatnich dniach nie było w Krakowie, gdyż w sprawach biznesowych jeździłem po Polsce. Dlatego nawet fizycznie z tych względów do takiego spotkania dojść nie mogło - powiedział "Gazecie Krakowskiej".

A zatem Kwiecień pogłoski zdementował. Wciąż zatem nie wiadomo, czy przejmie część udziałów Wisły i czy, jeśli to zrobi, dalej będzie inwestował w Wieczystą. Pod koniec marca dziennikarz Mateusz Borek twierdził, że może dojść do swego rodzaju fuzji obydwu drużyn, a Wieczysta stałaby się wówczas klubem "satelickim".