Wisła Kraków jest bardzo blisko powrotu do Ekstraklasy - na trzy kolejki przed końcem ma już pewne baraże, do uzyskania bezpośredniego awansu potrzebuje punktu, a nad drugim Śląskiem Wrocław ma pięć punktów przewagi. Przebicie się do elity będzie wiązało się ze zwiększonymi wydatkami.
Niedawno pojawiły się pogłoski o możliwym wejściu do krakowskiego klubu nowych inwestorów - przewijało się nawet nazwisko Wojciecha Kwietnia, właściciela Wieczystej Kraków - którzy mogliby wyłożyć pieniądze po awansie. Jednak w zamian mogliby oczekiwać zmian na kluczowych stanowiskach.
W rozmowie z WP SportoweFakty właściciel i prezes Wisły Jarosław Królewski odpowiedział na pytanie, czy ewentualny nowy inwestor mógłby doprowadzić do zmiany na stanowisku dyrektora sportowego, które obecnie zajmuje Vullnet Basha.
- Nie, myślę, że żadne z rozmów inwestycyjnych, które prowadzimy nie zakładają i nigdy nie zakładały, by inwestorzy mieli decydujący wpływ w tym temacie. Nie będzie zmiany na stanowisku dyrektora sportowego Wisły - mogę to twardo powiedzieć - w najbliższym sezonie. Co najmniej - oznajmił Królewski.
- Na dłuższą metę planować nie lubię, wiadomo. Nikt nie wie, gdzie na dłuższą metę będzie klub i generalnie świat. Dlatego rok to maksymalny dystans do planowania w tej sprawie. Ale nie ma możliwości, by teraz nastąpiła zmiana dyrektora sportowego. Nie ma też opcji, by pojawił się ktoś nad dyrektorem sportowym w pionie sportowym. Podobnie sprawa wygląda w przypadku innych kluczowych person w klubie - dodał.
Następnie 39-latek ogłosił wyłożenie pokaźnej sumy na klub, który dzięki temu aktualnie nie ma presji finansowej i może spokojniej negocjować z potencjalnymi inwestorami. - Wisła Kraków została dofinansowana przeze mnie w ostatnich dniach na kilka milionów złotych. Nie mamy więc "ciśnienia", byśmy na już musieli decydować, że jakikolwiek inwestor musi się natychmiast w Wiśle pojawić - ogłosił.
- To dofinansowanie pozwala nam mieć trochę więcej komfortu w działaniach - dodał. Na jakiej zasadzie pieniądze trafiły do klubu? - Forma jest taka jak zawsze - robimy to zawsze poprzez pożyczkę, którą potem umarzam - wyjaśnił.
Sprawdź także: Szokujące doniesienia ws. Mbappe. Ultimatum!
Awans do Ekstraklasy Wisła Kraków może przypieczętować w najbliższym meczu z Chrobrym Głogów (8 maja). Potem czekają ją jeszcze mecze z Polonią Warszawa (15 maja) i Pogonią Siedlce (24 maja).