Poniedziałek okazał się szczęśliwym dniem dla Polonii Bytom. Wszystko dlatego, że beniaminek Betclic I ligi pokonał po bardzo ciekawym meczu Polonię Warszawa. Było kilka zwrotów akcji, bo po 41 minutach gospodarze prowadzili 2:0. Później przed przerwą piłkarze "Czarnych Koszul" zdobyli bramkę kontaktową, a w drugiej połowie byli w stanie wyrównać. Ostatnie słowo należało jednak do ekipy z Bytomia. W 88. minucie cenne trzy punkty drużynie zapewnił Lucjan Zieliński.
Dla Polonii Bytom to drugie zwycięstwo z rzędu. Wcześniej bowiem podopieczni Wojciecha Mroza pokonali w Opolu Odrę 2:0. Coś ewidentnie drgnęło w postawie zespołu. Polonia awansowała na dziesiąte miejsce w ligowej tabeli i ma 44 punkty. To oznacza, że od szóstego Ruchu Chorzów dzielą Bytomian tylko trzy "oczka".
Warszawianie natomiast mieli na wyciągnięcie ręki miejsce na którejś z pozycji w barażach. Wygrali dwa ostatnie spotkania i wydawało się, że złapali wiatr w żagle. Porażka w Bytomiu może na koniec sezonu okazać się kosztowna.
Obecnie "Czarne Koszule" plasują się na siódmej pozycji, ale mają tyle samo punktów, co szósty Ruch Chorzów. 47 "oczek" zgromadził także piąty ŁKS Łódź, lecz ten zespół rozegrał mecz mniej od Polonii.
Na finiszu rozgrywek czekają nas wielkie emocje. Na trzy kolejki przed końcem Wisła Kraków ma dziewięć punktów przewagi nad trzecią w tabeli Wieczystą Kraków i na 99 procent pewny awans do PKO Ekstraklasy. Drugi jest Śląsk Wrocław, który ma trzy "oczka" więcej od Wieczystej. Obecnie na miejscach 5-11 widzimy tylko cztery punkty różnicy, choć trzeba poczekać na to, aż swój mecz rozegrają ŁKS i Pogoń Grodzisk Mazowiecki.