Siedem goli w meczu Wieczystej! Przegrywali już 0:2

W czwartek Betclic I liga odrabiała zaległości. Wieczysta Kraków podejmowała Polonię Bytom i zwyciężyła 3:2. Jeszcze po pierwszej połowie przegrywała 0:2!
Wieczysta Kraków - Polonia Bytom
Screen - TVP Sport

W ostatnich czterech meczach Wieczysta Kraków wywalczyła zaledwie cztery punkty. Polonia Bytom tymczasem na wiosnę nie odniosła jeszcze żadnego zwycięstwa. Obie ekipy chciały powalczyć o poprawę nastrojów. Wieczysta w przypadku zwycięstwa zbliżyłaby się na zaledwie punkt różnicy do trzeciego w tabeli Chrobrego Głogów. Polonia natomiast najprawdopodobniej straciła już nadzieje na awans do PKO Ekstraklasy.

Zobacz wideo Żelazny o Miliku: Niestety Arek jest już byłym piłkarzem...

Polonia punktowała Wieczystą

W pierwszej połowie czwartkowego spotkania zdecydowanie lepiej spisali się goście. Po pierwszych dwóch kwadransach kibice zgromadzeni na stadionie w Sosnowcu mogli co prawda zasypiać, bo brakowało sytuacji strzeleckich, ale później Polonia zadała dwa ciosy.

Najpierw w 32. minucie po strzale głową do siatki trafił Konrad Andrzejczak, a asystował mu Oliwier Kwiatkowski. W 38. minucie akcję kończył Kamil Wojtyra - również strzałem głową - a podanie otrzymał od Mikołaja Łabojko. Do przerwy wynik się już nie zmienił, a Wieczysta była naprawdę w trudnej sytuacji.

Po wznowieniu gry na boisku po stronie Wieczystej pojawiło się trzech nowych zawodników, a jeden z nich Natan Dzięgielewski miał duży wpływ na polepszenie sytuacji faworytów tej potyczki.

Niesamowity powrót Wieczystej

W 52. minucie zdobył bramkę kontaktową po strzale z kilkunastu metrów. Podopieczni Kazimierza Moskala wyraźnie podkręcili tempo i w 62. minucie był już remis! Aleksandar Djermanović zdobył bramkę po trzecim w meczu golu głową. Tym razem miało to miejsce po wrzutce Lucasa Piazona ze stałego fragmenty gry. Chwilę później Wieczysta prowadziła już 3:2.

Piłkę dogrywał Miki Vilar, a wszystko wykończył Dzięgielewski. Cała akcja zaczęła się od przejęcia piłki w środkowej strefie.

W 85. minucie ekipa z Krakowa podwyższyła rezultat. Gola strzelił Mikkel Maigaard, wykorzystując rzut karny. Arbiter wskazał na wapno po analizie VAR. Wcześniej faulowany był nie kto inny, jak bohater Wieczystej, czyli Dzięgielewski. 

Wydawało się, że to koniec emocji, ale Polonia się obudziła. Minutę po rzucie karnym dla Wieczystej goście mieli stały fragment gry. Piłkę do siatki skierował Matej Matic. Dogrywał mu Patryk Stefański. Później Bytomianie złapali wiatr w żagle, starali się doprowadzić do wyrównania. Sędzia doliczył aż osiem minut, więc był czas na to, by przeprowadzić skuteczną akcję. 

Ta sztuka się nie udała. Wieczysta wygrała 4:3 po niesamowitym meczu i w tabeli Betclic I ligi ma już 47 punktów. Ma tylko punkt straty do Chrobrego Głogów i cztery "oczka" mniej od Śląska Wrocław.

  • Wieczysta Kraków - Polonia Bytom 4:3
  • Bramki: Dzięgielewski (52', 65'), Djermanović (62'), Maigaard (85') - Andrzejczak (32'), Wojtyra (38'), Matic (86')
Więcej o: