Wisła Kraków przystępowała do niedzielnego spotkania po wygranej z Górnikiem Łęczna (3:2). "Biała Gwiazda" zmierza po awans do PKO Ekstraklasy z pierwszego miejsca. Jeszcze po rundzie jesiennej w grze o czołowe lokaty była Polonia Bytom. Później jednak nastąpiła fatalna seria. Zespół z Bytomia nie wygrał siedmiu spotkań z rzędu, a w międzyczasie pracę stracił Patryk Czubak, który wcześniej zastąpił odchodzącego do Rakowa Częstochowa Łukasza Tomczyka. Już w pojedynku z Miedzią Legnica (1:1) w roli pierwszego szkoleniowca Polonii widzieliśmy Wojciecha Mroza.
Polonia na początku starcia z Wisłą pokazała, że tanio skóry nie sprzeda. Aktywny był m.in. Oliwier Kwiatkowski. W 5. minucie celny strzał oddał Konrad Andrzejczak, ale na posterunku był Patryk Letkiewicz. Później bramkarz Wisły interweniował jeszcze po uderzeniach Grzegorza Szymusika i Lucjana Zielińskiego. Zawodnicy lidera tabeli nie mogli natomiast trafić w światło bramki.
Gospodarze przeważali, ale niewykorzystane przez nich sytuacje mogły się zemścić. W 39. minucie do siatki trafił Federico Duarte. VAR anulował jednak tego gola, ponieważ gracz Wisły był na pozycji spalonej. Później próbował na to wszystko odpowiedzieć Kwiatkowski, ale gola ponownie nie było. Na przerwę zawodnicy schodzili przy wyniku 0:0.
Na początku drugiej części spotkania Duarte ponownie próbował szczęścia. Polonia natomiast wciąż grała ładny dla oka futbol i ich starania o gola przyniosły skutek w 60. minucie.
Kibiców zachwycił Kwiatkowski. Przeprowadził bowiem akcję solową, a jego mocne uderzenie odbiło się po drodze od Jamesa Igbekeme. To sprawiło, że golkiper Wisły nie miał szans na skuteczną interwencję. Po siedmiu minutach był już jednak remis. Fantastycznym strzałem pod poprzeczkę popisał się Marko Bozić. To była bramka z cyklu "stadiony świata".
Później obie ekipy szukały sposobu na zdobycie zwycięskiej bramki. Po stronie drużyny z Bytomia ponownie szalał Kwiatkowski. Wiślacy ewidentnie mieli problem z tym, by zatrzymać tego piłkarza. W 78. minucie do siatki trafił Joseph Colley, ale gol nie został uznany.
Podopieczni Mariusza Jopa poczuli krew, ale podobnie jak gospodarze, nie byli w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.
W tabeli Wisła ma obecnie siedem punktów przewagi nad drugim Śląskiem. Polonia z kolei zajmuje 11. pozycję. Na ten moment strata do szóstego Ruchu Chorzów wynosi cztery "oczka". Wciąż jest zatem szansa na miejsce premiowane grą w barażach o awans do PKO Ekstraklasy.
Polonia Bytom - Wisła Kraków 1:1
Bramki: Kwiatkowski (60') - Bozić (67')