"Krakowianie ostatnio grają w kratkę i coraz bardziej realna wydaje się perspektywa, że z awansu do Ekstraklasy nic nie wyjdzie" - pisał w sobotni wieczór Bartosz Naus ze Sport.pl. Słowa dotyczyły Wieczystej Kraków. Choć jeszcze kilka tygodni temu eksperci podkreślali, że jest to niespodziewany faworyt do bezpośredniego awansu do Ekstraklasy (to beniaminek I ligi), to teraz o promocję na najwyższy poziom rozgrywek w Polsce może być trudno. Tym bardziej że w ostatnich pięciu meczach Wieczysta poniosła aż trzy porażki.
Nic więc dziwnego, że kibice i eksperci zaczęli zastanawiać się, jaka przyszłość czeka Kazimierza Moskala. Czy zyskał na tyle zaufania, by dostać jeszcze szanse poprowadzenia drużyny w tym sezonie? Takie pytanie pojawiło się w środowisku I ligi. TVP Sport podało prawdopodobną odpowiedź.
"Według naszych informacji, tym razem zmiany nie będzie. Moskal ma pozostać na stanowisku do końca sezonu i kontynuować walkę o Ekstraklasę" - czytamy. Powód? "Wciąż ma spory kredyt zaufania u głównego sponsora klubu, Wojciecha Kwietnia, który liczy, że Wieczysta szybko wróci na miejsca premiowane choćby miejscem w barażach" - ujawniło medium. Słowa "tym razem" nie zostały użyte bez przyczyny, bo krakowski zespół słynie z tego, że w tym sezonie zmienia trenerów, jak rękawiczki. Dość powiedzieć, że na ławce zasiadało ich już czterech.
Zobacz też: Milik ledwie wrócił do gry, a Włosi ogłaszają ws. transferu. Padła kwota.
Wieczysta Kraków to jedno z największych objawień ostatnich lat. Od 2020 roku i inwestycji sporego kapitału przez Kwietnia, rozpoczął się marsz klubu na szczyt. Praktycznie każdy sezon to kolejny awans. I tak w kampanii 2025/26 gra w I lidze, a więc na zapleczu Ekstraklasy. Czy uda się już w tym sezonie wywalczyć promocję?
Obecnie Wieczysta plasuje się na 8. miejscu. Ma jednak tylko punkt mniej od ŁKS-u Łódź, który zajmuje 6. lokatę, a ta daje prawo do udziału w barażach. Warto też zaznaczyć, że krakowianie mają jeden mecz rozegrany mniej od czołówki. Z kolei do pozycji, która daje bezpośredni awans do Ekstraklasy, tracą siedem "oczek".